Podsumowując:
- sobota, 10, grudzień 2016 21:29
- Andrzej Pilipiuk
1) Nie uważam się za zwolennika PiS - uważam się jednak za sojusznika PiS.
2) Zamierzam być tym sojusznikiem do momentu gdy pojawi się sensowniejsza opcja polityczna, (sorry Kukiz, sorry Korwin - to raczej nie Wy), albo gdy PiS przegnie i utraci moje ograniczone zaufanie.
3) Jako monarchista nie widzę problemu skupienia władzy w jednym ręku - fakt że J.Kaczyński prawdopodobnie wszystkim kręci nie przeraża mnie jakoś szczególnie.
4) Jakość władzy oceniam po tym czy moje książki się sprzedają. Jak się sprzedają to znaczy że ludzie mają pieniądze na ich zakup co onacza że władza rządzi dobrze.







