O gimnazjach

W Krakowie protest przeciw likwidacji gimnazjów. Z jednej strony można tylko przyklasnąć – gimnazja były pomysłem całkowicie chybionym, a do tego rozsadnikiem patologii społecznych.  Drugiej strony dla wsi i mniejszych miejscowości to faktycznie może być problem. Szkoła jest tam jednym z ważniejszych pracodawców. Dzieciakom trudno będzie zapewnić dalszą naukę – licea są w większych ośrodkach, odtworzenie szkół zawodowych to proces na lata… (a nawet jeszcze nie zaczęto).   

Jak ja bym widział reformę edukacji?

1) Model 6 lat podstawówki + 6 lat liceum/technikum lub 4 lata szkoły zawodowej

2) Likwidacja karty nauczyciela – nie nadajesz się do zawodu – 5 minut na spakowanie i won. W razie szczególnych przegięć kuratorium wystawia dożywotni zakaz pracy w oświacie.

3) Dla uczniów w miejsce obowiązku nauki obowiązek nauki lub pracy oraz wilczy bilet – nie nadajesz się do szkoły – won i OHP twoim nowym domem. 

4) Wychowanie patriotycznie TAK. Obróbka ideologiczna NIE. Nauczyciele mogą należeć do partii politycznych i organizacji – ale mają zakaz agitacji i zakaz informowania uczniów o swoich sympatiach politycznych.  Osoby rozpoznawalne w środowisku lokalnym jako działacze polityczni musza się pożegnać ze szkołą.

                

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/