zaglądają ludziska...

Ruch się zrobił... 

To pewnie w ziązku z rychłą premierą... Hmm... To może fragmencik na zachętę? Z tytulowego...

 

Wyczepienie bąbla czasoprzestrzennego było tym razem trudne. W tak dawnych czasach oś biegunowa ziemi była przechylona trochę inaczej i Jakubowi nie udało się odpowiednio zsynchronizować ruchu. W rezultacie szarpnęło ich nie tylko do przodu ale też w bok. Obaj starcy koziołkując bezwładnie połamali krzaki i spłoszyli stado żerujących w gęstwinie nosorożców włochatych. Wreszcie niosąca ich energia kinetyczna rozładowała się w ruchu obrotowym i ciężko zalegli w mchu  na jakiejś polance.

-Żyjesz? – zagadnął Jakub.

-Żyję… - westchnął Semen. – Ale co to za życie. We łbie mi się kreci i rzygać się chce…

Dźwignął się z trudem. Rozejrzał wokoło.

-Co to za paskudne miejsce? – burknął.

 Wokoło rozciągał się zagajnik  paproci drzewiastych i skrzypów. Tylko gdzieniegdzie widać było brzózki i osiki. Za to malin i poziomek było zatrzęsienie.

-Przyszłe dno Morza Północnego. Aquilonia albo i Cimmeria… - wyjaśnił Jakub. - Do stolicy to pewnie tędy – wskazał ledwo widoczną ścieżkę.

-No to nie ma się co zasiadywać… Lepiej załatwić co trzeba i wracać do domu zanim tu jakąś prehistoryczną malarię złapiemy – uderzeniem dłoni załatwił trzy komary na raz. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/