W drodze nad fiordy
- środa, 05, październik 2016 00:53
- Andrzej Pilipiuk
Po drodze upamiętniłem znajomego - przedwcześnie zmarłego pisarza Wojciecha Świdziniewskiego znanego w fandomie jako Cleritus, a w bractwach rekonstrukcyjnych jako Olaf Wesoły. Ponieważ miał feblika na punkcie Wikingów - ustawiliśmy Mu skromną stellę w miejscu gdzie kiedyś żyli Wikingowie...
A tak wygląda norweski kemping w Dolinie Troli
Drabina Troli - szosa pnie się ku górze osiemnastoma serpentynami.
A tak zwiedzają Norwegię bogaci mieszkancy Europy zachodniej... Geirangenfjord.
W górach nad fjordami też jest sympatycznie. Rozległe widoki, krystaliczne powietrze...
A to średniowieczny drewniany kościół w miejscowości Lom. W Polsce też mamy jeden oryginalny
średniowieczny norweski kościół - stoi w Karpaczu https://pl.wikipedia.org/wiki/Świątynia_Wang
Żeby nie było za lekko - gdy tylko trafiła się chwila - pisałem Wam ósmy tom Wędowycza...
Gdy miałem naście lat tak sobie wyobrażałem pracę pisarza - na pokładzie włanego jachtu na
tropikalnych wodach... Jacht nie był mój a wody Norwegii - a z tą pracą napokładzie dobrze
przewidziałem.
I nawet pozwolili posterować ;)
Zajrzalo się też do Bergen - a to złote na ścianie to rzeźba która zainspirowała mnie do
napisania Oka Jelenia.
Typowy niestety obrazek - na niemal wszystkich szwedzkich i norwweskich
cmentarzach znajdujemy nagrobki sprzed kilkudziesięciu lat zwalone gdzieś
w kącie pod murem.








