Kolejna zadyma o Polańskiego

Minister Ziobro chce dokonać kasacji wyroku w sprawie ekstradycji Romana Polańskiego. W necie rozpętała się burza. Nowi obrońcy reżysera chcą dowalić PiS-owi, a dawniejsi obrońcy reżysera jak zwykle sięgają po wyświechtany zestaw argumentów – w tym wiele kompletnie od czapy…

Po pierwsze - serwuje się zestaw kłamstw – że niby nie wiedział le dziewczyna ma lat, że wyglądała na starszą (g… prawda – to akurat łatwo obalić - są jej zdjęcia w necie), że do wszystkiego doszło za jej zgodą, że to matka wepchnęła mu ją od łóżka licząc na karierę etc.

Po drugie w komentarzach pomija się fakty że dziewczyna została naćpana prawdopodobnie azotanem amylu, a reżyser poza stosunkiem klasycznym odbył z nią stosunek analny – co uważał za formę antykoncepcji.

Po trzecie pada argument przedawnienia – tymczasem amerykanie uwzięli się na niego raczej nie za to co zrobił dziecku tylko za to że dogadał się z sędzią na odsiadkę 90-dni a zamiast tego drapnął za granicę.

Po czwarte padają argumenty że Polański to „dziecko holocaustu” i że odreagowywał tragiczną śmierć żony… Khm… Owszem traumy ryją psychikę ale pierwsze słyszę żeby w tym kierunku…

Po piąte na jego obronę przytacza się argument że jest genialnym reżyserem. Może i jest. A hitler ładnie malował… I…?

Po szóste podnosi się argument że ekstradycja polskiego obywatela jest zabroniona. To może najpierw zabrać mu to obywatelstwo? Nie jest Polakiem. Urodził się w Paryżu w rodzinie żydów pochodzących z Polski. (Do naszego kraju wrócili tuż przed wojną umykając przed falą antysemityzmu). Wyjechał z Polski wiele lat temu bez zamiaru powrotu. Choć ostatnio często bywa w naszym kraju – więc może uważa się za Polaka i jest związany mentalnie? (judaizmu z tego co wiadomo nie praktykuje).

*

Argumenty w obronie Polańskiego? Są dwa mocne.

Dziewczyna mimo baaardzo młodego wieku nie była już dziewicą,

Do tego zawarł z jej rodziną ugodę i wypłacił za swoje figle nielichą nawiązkę...

*

A swoją drogą to kolejny przykład człowieka który nie nosi nazwiska swojego ojca… Choć w tym przypadku jest chyba usprawiedliwiony – ten ojciec był niezłą świnią.

*

Czy ekstradycja ma dziś sens? I tak i nie. 

Sens ma - bo widok sędziwego celebryty pakowanego do pudła za dawne grzechy, może przetrzeźwić innych cwelebrytów - uświadomić im że nie są świętymi krowami...

Sensu zarazem nie ma - bo sprawca i ofiara ustalili już między sobą kwestie winy, kary i odszkodowania. 

I znowu sens ma - bo zapuszkowanie może uświadomić bogatym bucom że nie wszystko da się załatwić pieniędzmi... 

I znowu sensu nie ma - bo USA żadają ekstradycji, ale same nie wydają Polsce ludzi których zapuszkować chcemy my... 

*

Trudna sprawa...

 

A tu link do etudy "Lampa".

https://www.youtube.com/watch?v=vHQBffD0zBE&list=PL54D58188FFA3746D&index=4

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/