Kolejna zadyma o Polańskiego
- środa, 01, czerwiec 2016 08:32
- Andrzej Pilipiuk
Minister Ziobro chce dokonać kasacji wyroku w sprawie ekstradycji Romana Polańskiego. W necie rozpętała się burza. Nowi obrońcy reżysera chcą dowalić PiS-owi, a dawniejsi obrońcy reżysera jak zwykle sięgają po wyświechtany zestaw argumentów – w tym wiele kompletnie od czapy…
Po pierwsze - serwuje się zestaw kłamstw – że niby nie wiedział le dziewczyna ma lat, że wyglądała na starszą (g… prawda – to akurat łatwo obalić - są jej zdjęcia w necie), że do wszystkiego doszło za jej zgodą, że to matka wepchnęła mu ją od łóżka licząc na karierę etc.
Po drugie w komentarzach pomija się fakty że dziewczyna została naćpana prawdopodobnie azotanem amylu, a reżyser poza stosunkiem klasycznym odbył z nią stosunek analny – co uważał za formę antykoncepcji.
Po trzecie pada argument przedawnienia – tymczasem amerykanie uwzięli się na niego raczej nie za to co zrobił dziecku tylko za to że dogadał się z sędzią na odsiadkę 90-dni a zamiast tego drapnął za granicę.
Po czwarte padają argumenty że Polański to „dziecko holocaustu” i że odreagowywał tragiczną śmierć żony… Khm… Owszem traumy ryją psychikę ale pierwsze słyszę żeby w tym kierunku…
Po piąte na jego obronę przytacza się argument że jest genialnym reżyserem. Może i jest. A hitler ładnie malował… I…?
Po szóste podnosi się argument że ekstradycja polskiego obywatela jest zabroniona. To może najpierw zabrać mu to obywatelstwo? Nie jest Polakiem. Urodził się w Paryżu w rodzinie żydów pochodzących z Polski. (Do naszego kraju wrócili tuż przed wojną umykając przed falą antysemityzmu). Wyjechał z Polski wiele lat temu bez zamiaru powrotu. Choć ostatnio często bywa w naszym kraju – więc może uważa się za Polaka i jest związany mentalnie? (judaizmu z tego co wiadomo nie praktykuje).
*
Argumenty w obronie Polańskiego? Są dwa mocne.
Dziewczyna mimo baaardzo młodego wieku nie była już dziewicą,
Do tego zawarł z jej rodziną ugodę i wypłacił za swoje figle nielichą nawiązkę...
*
A swoją drogą to kolejny przykład człowieka który nie nosi nazwiska swojego ojca… Choć w tym przypadku jest chyba usprawiedliwiony – ten ojciec był niezłą świnią.
*
Czy ekstradycja ma dziś sens? I tak i nie.
Sens ma - bo widok sędziwego celebryty pakowanego do pudła za dawne grzechy, może przetrzeźwić innych cwelebrytów - uświadomić im że nie są świętymi krowami...
Sensu zarazem nie ma - bo sprawca i ofiara ustalili już między sobą kwestie winy, kary i odszkodowania.
I znowu sens ma - bo zapuszkowanie może uświadomić bogatym bucom że nie wszystko da się załatwić pieniędzmi...
I znowu sensu nie ma - bo USA żadają ekstradycji, ale same nie wydają Polsce ludzi których zapuszkować chcemy my...
*
Trudna sprawa...
A tu link do etudy "Lampa".
https://www.youtube.com/watch?v=vHQBffD0zBE&list=PL54D58188FFA3746D&index=4








