Jak Nienacki żył w "biedzie"
- poniedziałek, 23, maj 2016 09:50
- Andrzej Pilipiuk
Pilaster pisze że Zbigniew Nienacki w PRL żył w biedzie. Khm… To chyba nie zupełnie prawda. A raczej zwykłe łgarstwo. Wprawdzie nie mam w ręce oświadczeń majątkowych wielkiego poprzednika ale z tego co wiem posiadał:
Mieszkanie w centrum Łodzi (mógł dostać przydziałowe). Bulił alimenty na syna. Kupił dom w Jerzwałdzie gdzie mieszkał z niepracującą khm… „nową towarzyszką życia”, regularnie biesiadował z przyjaciółmi i licealistkami. (i nie tylko biesiadował - jak to delikatnie określił T.Gierymski odbywały się - bachanalia). Miał żaglówkę i terenową Toyotę co w Polsce lat 80-tych częste nie było. Jeździł też za granicę – ale tu nie mam konkretnych danych.
Żył spokojnie z tantiem i odsetek. (tzw. biała seria pana Samochodzika z rysunkami Kobylińskiego przyniosła mu 2-3 miliony zł.)
W latach 80-tych pisał raczej nieczęsto – tom Pan Samochodzik i Złota Rękawica wydano w 1979 roku. Na kolejny tom czytelnicy musieli czekać do 1985. W 1983 wydał „skiroławki” a w 1987 wyszedł „wielki las”. 3 książki przez dekadę. Podobno w tym okresie o wiele za dużo pił.
Nienacki miał w latach 70-tych Omegę, na pocz lat 80-tych kupił ciut lepszego Oriona. Około roku 1985 żaglówka Omega kosztowała 750 tyś. Zł a mój Ojciec z dyżurami i nadgodzinami wyciągał jakieś 12-15 tyś. Nie mam pojęcia ile mogła kosztować Toyota zapewne kilka tyś dolarów a dolar był po 500 zł. (niezłe zarobki to było ok 20-25 dolarów USA).
Tak czy inaczej Nienacki obracał kwotami które dla zwykłego zjadacza chleba były czystą abstrakcją. Co najbardziej smutne – całą tę gigantyczną kasę trzymał w PKO i pod koniec lat 90-tych zżarła mu ją inflacja. Gdy umarł w 1994-tym był mooocno spłukany. Kobieta mieszkająca z nim przez 27 lat wróciła do rodziny, dom przejęła wdowa – kochance ani domniemanemu haremowi licealistek nie zapisał nic.
Ps. Oczywiście jeśli porównamy to z poziomem życia "topowych" pisarzy zachodnich to kuso...
Ale jak na warunki syfiastego PRL - król życia...








