Zaduma nad arcydziełami literatury

Doczytałem do końca „Na zarośniętych ścieżkach” K.Hamsuna. W tej książce nie ma nic. Garść kompletnie bezwartościowych zapisków. Pisarz generalnie ma w d… fakt że podobał mu się nazizm. Pisarz wszystko ma w d… Martwi się że traci wzrok. Irytuje go trochę że stracił słuch.

Mógł napisać jak zafascynował się nazizmem. Co mu się podobało w tej wizji rzeczywistości. Mógł opisać swoje spotkanie z hitlerem. Mógł opisać co mu zarzucano i dać temu odpór. Mógł zrelacjonować przebieg procesu ze swojego punktu widzenia.

Może jestem na jego książki za głupi? 

Liczyłem na testament duchowo ideologiczny. Albo na list pożegnalny człowieka ktory zbłądził ale z podniesionym czołem wyznaje swą wiarę w manowce mysli ludzkiej...  Mógł się kajać. Mógł się wybielać. Mógł nadal walczyć pórem o to w co uwierzył. A tu nic. trociny...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/