Wrażenia

Przy okazji pobytu w stolicy zaszedłem na giełdę na Kole. Smutny widok. Kupa replik, kupa starzyzny… Bardzo mało rzeczy ciekawych, nietuzinkowych i niesztampowych. Bardzo niewielu zwiedzających. Piszę „zwiedzających” – bo mało kto sprawiał wrażenie zainteresowanego towarem.

Byli dwaj ruscy z ciekawymi „fantami” – klamry, odznaki, guzki, krzyżyki żołnierskie z I w.św. – ale to typowe „dresiarstwo z wykrywką” na Ukrainie mówi się o tym „czarna archeologia”. Nie zdziwiłbym się gdyby część pozyskali rozkopując jakiś cmentarz wojenny.

To już nawet nie cień dawnej świetności

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/