Wrażenia
- niedziela, 15, maj 2016 21:33
- Andrzej Pilipiuk
Przy okazji pobytu w stolicy zaszedłem na giełdę na Kole. Smutny widok. Kupa replik, kupa starzyzny… Bardzo mało rzeczy ciekawych, nietuzinkowych i niesztampowych. Bardzo niewielu zwiedzających. Piszę „zwiedzających” – bo mało kto sprawiał wrażenie zainteresowanego towarem.
Byli dwaj ruscy z ciekawymi „fantami” – klamry, odznaki, guzki, krzyżyki żołnierskie z I w.św. – ale to typowe „dresiarstwo z wykrywką” na Ukrainie mówi się o tym „czarna archeologia”. Nie zdziwiłbym się gdyby część pozyskali rozkopując jakiś cmentarz wojenny.
To już nawet nie cień dawnej świetności…








