Pogdybajmy o Stalingradzie

Stalingrad (ongiś Carycyn, obecnie Wołgograd) – miasto symbol gdzie niemcy ulegli niezwyciężonej Armii Czerwonej. To po klęsce stalingradzkiej w okupowanej Polsce niemcy zaczęli zacierać ślady zbrodni - ktoś u nich ruszył głową i pomyślał że wojna jest już przegrana. Rozkopano masowe groby Treblinki i nie szczędząc bezcennej ropy spalono setki tysięcy zwłok. Rozkopywano po lasach masowe groby Żydów i też palono ciała. Byle nikt ich nie policzył… Stalingrad zapoczątkował niekończące się pasmo klęsk wermachtu i SS.

Patrząc pragmatycznie dla Polaków lepiej byłoby gdyby niemcy tam wygrali. Gdyby zdobyli miasto, przecięli możliwości transportu ropy Wołgą. Naziści doszliby do Uralu. Zdobyliby Moskwę. I… I nic. Na Uralu lub na Zachodniej Syberii ich pochód i tak by się zatrzymał. Tej wojny tymi metodami nie byli w stanie wygrać. Narżnęli by tylko kilka milionów ruskich więcej i straciliby kilka milionów swoich.

Dla Polski byłoby lepiej. Totalnie wykrwawiona Rzesza skończyłaby implozją jak Cesarstwo Pruskie. Potwornie wykrwawiony ZSRR nie miałby już sił ponownie sięgnąć po nas. Wyzwolili by nas zapewne Amerykanie. Byłby plan Marshala i Norymberga tak dla nazioli jak i dla komuchów…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/