O rutyniarzach

Ogromnym problem naszego kraju są rutyniarze – ludzie z klapkami na oczach raz kiedyś przyuczeni do roboty, którzy wykonują automatycznie swoje zadania niezdolni do wprowadzania innowacji, szukania nowych rozwiązań czy choćby podpatrywania jak robią coś inni. Niezdolni do przyjecia dobrej rady usprawniającej pracę. 

Przypomniałem sobie jeden dzień przepracowany kiedyś w firmie przeprowadzkowej. Szef polegał wyłącznie na sile fizycznej i odporności najętych roboli. Nie widział powodu używania rękawic, nie widział też powodu by ciężkie meble i sprzęt AGD znosić do auta za pomocą pasów. Rękawice pozwoliłyby łapać sprżet AGD od spodu - za ostre krawędzie. Pasy ułatwiłyby znoszenie - sądzę że poszłoby nam dwukrotnie szybciej. Nie zawadziła by też elektryczna wkrętarka do demontażu, albo chociaż kilka kompletów śrubokrętów.. Długo czekaliśmy tracąc czas, gdy tymczasem Szef biedził się z każdą śrubką.

Nie był to zły człowiek. Płacił uczciwie. Ale niestety był DURNIEM. Na moje uwagi że to i owo można by od ręki usprawnić reagował pobłażliwym uśmiechem i wyjaśnieniem że „on w tym zawodzie już 15 lat i zawsze tak robił”. Podobnie zareagował jeden z kierowników wykopalisk. Kopaliśmy w lesie. Do zbadania – wał ziemny. Trzeba było wydobyć i wysypać na hałdę kilkanaście metrów sześciennych piachu – ergo – kilkadziesiąt ton. Zasugerowałem by ograniczyć straty ekologiczne rozłożyć kilka płacht folii budowlanej. Zostałem ofuknięty – „bo on tu już tyle lat kopie i zna się na tym”.

Nasz kraj wygląda jak wygląda także na skutek działań takich ludzi… Rutyniarzy – którzy wykonają co mają wykonać ale zrobią to o wiele wolniej i gorzej niż robi się to gdzie indziej.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/