O fladze
- wtorek, 03, maj 2016 11:56
- Andrzej Pilipiuk
– To jest element dla nas wszystkich wspólny. Kiedy idzie manifestacja wspierająca obecnie rządzących, to niesie ze sobą biało-czerwone flagi. Kiedy idzie manifestacja wspierająca opozycję, to niesie ze sobą biało-czerwone flagi. Kiedy idą na mecz kibice, to niosą ze sobą flagi, malują twarze. Wszyscy są razem. Nikt nikomu nie śmie odmówić biało-czerwonych barw, bo wobec tych barw wszyscy jesteśmy równi i jesteśmy im winni szacunek, szacunek dla godła – powiedział prezydent Andrzej Duda z okazji Święta Flagi.
Panie Prezydencie. Z poszanowania dla idei równości wyleczyłem się już dawno temu. Wyleczyłem się w chwili gdy zadałem sobie pytanie – co to jest ta równość? Dlaczego mamy traktować równo ludzie uczciwych i cwaniaczków? Dlaczego mamy traktować po równo rzemieślnika i pasożytującego na jego plecach urzędasa? Dlaczego mamy traktować równo profesora i obiboka który do szkoły miał zawsze pod górkę.
Należy pomagać. Należy prowadzić mądrą inżynierię społeczną. Należy wyrównywać szanse – dawać stypendia za dobre wyniki w nauce. Wspierać wychowanie patriotyczne. Ułatwiać życie społecznikom i wychowawcom młodzieży. Ale nawet wtedy musimy pogodzić się z tym że ludzie nie będą równi. Będą lepsi i gorsi. Bardziej i mniej wartościowi. Bardziej i mniej uczciwi. Różni.
Niestety biało czerwonymi flagami wymachują dziś zarówno patrioci jak i zdrajcy. Potomkowie bohaterów i potomkowie tych którzy strzelali im w tył czaszki. Biało czerwoną flagą wymachują też moralne śmieci dla których Polska jest wyłącznie krową która należy wydoić i zarżnąć. Wymachują nią ludzie którzy mają kompleksy związane z tym że w ogóle się tu urodzili…
Nie jesteśmy równi. Biało czerwoną flagę bardzo często – zbyt często dzierżą dłonie tego zaszczytu niegodne… I zamiast wyciągac rękę na zgodę trzeba im powiedzieć wprost: Ta flaga jest nasza a wam WARA.








