Nieprzekupni z głupoty...?

                Sejm uchwalił a senat przyklepał projekt dofinasowania polskich rodzin przez przeznaczenie 500 zł miesięcznie na każde 2 i kolejne dziecko. Program ten choć moim zdaniem bardzo niedoskonały będzie konkretnym wsparciem zwłaszcza dla rodzin wielodzietnych żyjących na prowincji – gdzie siła nabywcza pieniądza jest zupełnie inna… Demografii to raczej nie pobudzi ale liczę na pewne ożywienie rynku… Także rynku książki.

                Oczywiście opozycja aż się zapluwa – chyba solidnie ich to zabolało. A może przeraziło ich ze PiS złamał niepisaną zasadę że obietnice przedwyborcze pozostają tylko na papierze?

                Zwłaszcza śmieszą mnie judasze z PO – usiłują przelicytować PiS obietnicą 500 zł na każde dziecko. Mieli 8 lat. Nie robili dla ludzi nic… Mieli pieniądze – to wywalali w błoto. Np. 96 miliardów złotych na igrzyska euro 2012…

                Pojawiają się zarzuty że PiS kupi w ten sposób głosy marginesu. Margines nie ma dzieci.  Jeśli ma to i tak nie chodzi na wybory. Czy można kupić w ten sposób głosy innych ludzi? Nie sądzę. Nasz naród jest za głupi by dało się tu kupić głosy.

 W latach 2005-2007 płace zrosły o 20%, płaca minimalna o 38%, bezrobocie spadło z 18% do 10%. Każdy normalny naród za takie wyniki postawiłby braciom Kaczyńskim pomniki jak kraj długi i szeroki.  Nasz naród przy wyborach wolał powiedzieć im „spieprzać dziady” – wolimy Donalda tuska, on poprowadzi nas do dobrobytu.  

                Na razie cieszy mnie jedno: PiS ma jakiś tam pomysł i go konsekwentnie realizuje. Może nie jest to pomysł najlepszy. Ale chcą coś zrobić dla ludzi. Dotrzymują obietnic. Jeśli wyjdzie z tego katastrofa  to będzie ona efektem głupoty – ale nie będzie to katastrofa na zimno zaplanowana i zrealizowana w interesie obcych…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/