Głupota Amerykańców...
- piątek, 25, styczeń 2013 09:18
- Andrzej Pilipiuk
Podczytuję sobie w nielicznych wolnych chwilach biografię Jacka Londona. Ciekawa - problem w tym że pisał ją jakiś nawiedzony. Nie dość że zamiast słowa Murzyn wszędzie jest potworny wynalazek językowy "afroamerykanin" to jeszcze autor wali zdania jak z Trybuny ludu o "ucisku i słusznej walce ludu pracującego"...
*
Naszła mnie refleksja.
Przedstawiciele wolnego świata mogli łatwo poznać opresyjność systemu komunistycznego i poziom życia panujący u nas - wystrczyło przepytać licznych uchodźców którzy wyrwali się z sowieckiej zony. Ja poznałem kapitalizm oglądając jego wyroby w Pewexie, studiując foldery i katalogi, oraz gadjąc z rówieśnikiem który kilka lat spędził w RFN.
Ja zadałem sobie trud poznania świata tam. Wolni ludzie z zachodu odrzucali wiedzę o życiu u nas. W efekcie dziś są nie tylko głupi ale i bezbronni wobec zatrucia marksizmem...






