Głupota Amerykańców...

Podczytuję sobie w nielicznych wolnych chwilach biografię Jacka Londona. Ciekawa - problem w tym że pisał ją jakiś nawiedzony. Nie dość że zamiast słowa Murzyn wszędzie jest potworny wynalazek językowy "afroamerykanin" to jeszcze autor wali zdania jak z Trybuny ludu o "ucisku i słusznej walce ludu pracującego"...

*

Naszła mnie refleksja.

Przedstawiciele wolnego świata mogli łatwo poznać opresyjność systemu komunistycznego i poziom życia panujący u nas - wystrczyło przepytać licznych uchodźców którzy wyrwali się z sowieckiej zony.  Ja poznałem kapitalizm oglądając jego wyroby w Pewexie, studiując foldery i katalogi, oraz gadjąc z rówieśnikiem który kilka lat spędził w RFN. 

Ja zadałem sobie trud poznania świata tam. Wolni ludzie z zachodu odrzucali  wiedzę o życiu u nas. W efekcie dziś są nie tylko głupi ale i bezbronni wobec zatrucia marksizmem... 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/