Wznowią "mein kampf"

Od grudnia 2015 wygasają ostatecznie prawa do „Mein Kampf” hitlera. Do tej pory właścicielem był land Bawaria i nie zgadzał się na wznowienia tej pozycji. Ich niezgoda nie miała większego znaczenia – do 1945 wydano około 10 milionów egzemplarzy więc mimo powojennych czystek w bibliotekach publicznych i prywatnych każdy kto chciał to przeczytać miał do książki dostęp.

Czytałem „Mein Kampf”  w tłumaczeniu wersji skróconej wydany w Polsce na pocz. lat 90tych. Doszedłem wtedy do wniosku że książka  może być pożyteczna. Wymyśliłem to tak: łapiemy neonazioli, zamykamy o chlebie i wodzie z egzemplarzem „dzieła”. Wypuszczamy dopiero gdy przeczytają i zdadzą egzamin z treści. Części pod wpływem lektury rozjaśniło by się w pustych łbach. Reszta zdechłaby z nudów…

Czytanie całości nie ma najmniejszego sensu – to bełkot. Uważam natomiast że należałoby wydać broszurę powiedzmy 16-20 stron z najważniejszymi fragmentami oraz z aneksem zawierającym program społeczno-gospodarczy NSDAP. I tę broszurę każdy Polak powinien przeczytać – żeby móc samodzielnie identyfikować unijnych urzędasów którzy pod garniturami od Armaniego kryją brunatne koszule…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/