O biletach
- środa, 16, styczeń 2013 20:48
- Andrzej Pilipiuk
Zasadniczo zakup biletu na autobus jest zawarciem umowy na wykonanie usługi transportowej w dowolnym terminie. Na bilecie nie ma informacji że należy go wykorzystać w terminie np. miesiąca. Miasto otrzymuje pieniądze z góry. Poniesie cen nie powinno posiadacza bilet w ogóle obchodzić – on JUŻ ZAPŁACIŁ. Amen. Bilet nie jest banknotem ani bonem. Nadrukowane na nim cyferki to nie nominał ale cena.
Niestety w życiu nie ma tak łatwo. Wszelkie transport miejskie to nie dość że oszuści to jeszcze monopoliści. I ceny sobie podnoszą wedle własnego widzimisię żądając dopłat. Hania-nasza-kochana-bufetowa jak „czule” nazywają warszawiacy swoją prezydent też podniosła niedawno ceny biletów. Owoż miałem z poprzedniej wizyty 2 sztuki biletów 40-minutowych.
Uwzględniając wzrost cen stwierdziłem że mogę skasować je jako 20-minutowe i warsiafka jeszcze będzie na tym 40 groszy do przodu. Niestety kasownik wyświetlił mi komunikat że „okres ważności biletu przekroczony”. JAK MOŻE BYĆ PRZEKORCZONY OKRES WAŻNOŚCI SKORO BILET TAKOWEGO NIE POSIADA!?







