z targów

Dwa dni spędzone na krakowskich targach książki. Wrażenia z imprezy – sympatyczne – nowe hale o niebo lepsze niż poprzednie. Kolejka masakryczna – ale o dziwo bardzo szybko szła. Kolejka do szatni – już znacznie gorzej. W sobotę momentami było nieprzyjemnie ciasno. W niedzielę – znacznie lepiej.

Oferta bogata – widać że drukuje się i wydaje bardzo dużo. Od kilku osób słyszałem że jest delikatne ożywienie na rynku. Podpisywałem głównie „Reputację”. Spotkałem trochę znajomych osób. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/