Teoria
- piątek, 11, styczeń 2013 19:30
- Andrzej Pilipiuk
Inwestycje poczynione na Euro 2012 to podobno bubel na bublu. Stadiony mają usterki. Autostrady mają wadliwe nawierzchnie. Pas lotniska pęka… Obraz jaki rysują media to totalna katastrofa budowlana. (będąca zapewne efektem spisku pogrobowców kaczyzmu…)
A może jest wręcz przeciwnie? Niedoróbki na stadionach – bez znaczenia. Nawierzchnia autostrad – jak lustro, a lotnisko cycuś-glancuś? Może rzekome usterki pokazuje się w mediach by zdobyć „argumenty” dla niewypłacenia zaległych pieniędzy wykonawcom i podwykonawcom?







