26 lat temu

Dusi mnie rzeczywistość – rozpaczliwie brak pozytywnych informacji ze świata i z kraju. Wszędzie tylko wojny, gwałty, zadymy z imigrantami i związane z tym aberracje eurolewactwa…  Widzę jak sytuacja ta mnie męczy i zmienia. Zawsze byłem ksenofobem. Teraz dodatkowo staję się rasistą. Bo jak tu nie być rasistą gdy dzieją się takie reczy!? Widzę jak pali się Europa. Ta Europa którą turystycznie dopiero trochę nadgryzłem.

Z wczesnej młodości pamiętam dwa folderki – pierwszy o parkach wodnych w Holandii. Trafił mi w ręce chyba w roku 1988. Drugi – zdaje się gazeta „Camping & carawanning” chyba w 1990-tym. Pamiętam totalny „wkurw” jaki przezywałem przeglądając je – zobaczyłem bowiem absolutnie niewyobrażalny luksus nijak mający się do otaczającego mnie świata.  Zobaczyłem jak bardzo inaczej żyją ludzie na zachodzie.

 Wracam myślami do początków lat 90-tych do tej nadziei że koszmarny sen komuny wreszcie się skończył, że teraz  wreszcie staniemy na nogi. Że Polska dołączy do krajów wolnego świata i w kilka lat nadrobi koszmarne zapóźnienia wynikające z sowieckiej okupacji. Że będziemy pełnoprawnymi członkami Europy, że naturalne dla nas będzie choćby podróżowanie latem kamperami. Najpierw okazało się że w unii europejskiej mamy być za chłopów pańszczyźnianych u niemieckich bauerów…

To wszystko miało wyglądać inaczej. Z mojego ówczesnego punktu widzenia – z punktu widzenia człowieka który w wieku lat 15-tu uwierzył że już nie będzie niewolnikiem pytam: KTO I DLACZEGO UKRADŁ NAM PRYSZŁOŚĆ!?

Czy zdążę odwiedzić muzeum Julesa Verne w Nantes nim muzułmanie puszczą je z dymem?

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/