Głos w dyskusji pomnikach
- środa, 28, styczeń 2015 11:38
- Andrzej Pilipiuk
Trwa ogólnonarodowa zadyma odnośnie pomników armii czerwonej...
Proponuję:
Pomniki anonimowych żołnierzy:
a) w miejscach gdzie ruscy sołdaci wyzwolili teren, nie mordowali, nie gwałcili i nie ma szczególnych pretensji można pomniki zostawić gdzie stoją. Ewentualnie jeśli szczególnie przeszkadzają w inwestycjach - poprzesuwać.
b) w miejscach gdzie po prostu walczyli - pomniki proponuję przenieść na cmentarze wojenne ich armii
c) w miejscach gdzie nam dokuczyli albo gdzie szalała zainstalowana przez nich władza - pomniki likwidujemy - ale bez ich niszczenia - wysyłamy je do muzeum socrealizmu.
d) należy dokonać lustracji podpisów na pomnikach i ewentualnie coś skorygować. Choć razi mnie symbolika sierpa młota i czerwonej gwiazdy - były to symbole także ich armii - można je zrównoważyć umieszczając na monumentach prawosławne krzyże.
e) groby w centrach miast proponuję ekshumować i przenieść na cmentarze wojenne. Chyba że polegli zasługują na szczególne uhonorowanie.
Pomniki konkretnych dowódców:
a) poległym bohaterską śmiercią, jeśli nie byli świniami - odpuszczamy niech sobie stoją gdzie postawiono.
b) poległym jeśli są zaszłości historyczne, albo upamiętniona postaci np walczyły z AK - kasacja i do muzeum.
c) decyzje powinny być ostateczne. Miejsca po usuniętych zaorać. O pozostawione zadbać.
Nie stosujmy odpowiedzialności zbiorowej.
Armia czerwona to byli niewolnicy w mundurach - przygnani tu pod lufami NKWD.
Tym którzy tu polegli od niemieckich kul okażmy poszanowanie (nie szacunek)
Groby traktujmy tak jak chcielibyśmy by niemcy traktowali groby naszych żołnierzy z I i II armii LWP.
Ewentualne ekshumacje prowadzimy z udziałem kapelana prawosławnego ordynariatu polowego.
Pomników nie niszczmy - te które trzeba usunąć - przenośmy do muzeum jako świadectwo epoki.








