Kompromitacje rocznicowe
- środa, 28, styczeń 2015 09:00
- Andrzej Pilipiuk
Z okazji 70-tej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz zjechało się 300 byłych więźniów, oraz delegacje rządowe z 42 krajów świata. Zaproszono m.in. wnusia komendanta – zaczadzonego lewaka który twierdzi że jest „antyfaszystą”. Za to okazało się że rodzina Witolda Pileckiego mimo próśb nie mogła wziąć udziału – bo „już nie ma miejsc”. W ostatniej chwili próbowano naprawić gafę ale oczywiście było już za późno.
Listę gości układał jakiś międzynarodowy komitet, zdaje się bez porozumienia z naszymi władzami, ale podobno to Polacy są winni temu że Władymir Putin nie przyjechał. Był za to prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Internetowe trolle odgrażały się że będą protestować przeciw obecności „banderowca” ale za taką wujaszek putin nie zapłacił więc nie protestowali.
Na imprezie do obrzydliwości lansowali się nasi politycy. Kilka zachodnich gazet tradycyjnie napisało przy okazji artykuły o „polskich obozach koncentracyjnych” – ministerstwo propagandy IV rzeszy widać nadal płaci..
Jedyny pozytyw całej sytuacji to fakt że po 70-ciu latach amerykanie odtajnili wreszcie wstrząsający film pokazujący co znaleziono na terenie wyzwalanych obozów koncentracyjnych. Wprawdzie dotyczy obozu Belsen-Bergen a nie Auschwitz ale dobre i to…







