Śląsk i POlitycy
- piątek, 16, styczeń 2015 12:37
- Andrzej Pilipiuk
Nadal niespokojnie na Śląsku. Rząd zamyka 4 kopalnie. Zamyka mimo że realizują program naprawczy. Zamyka mimo że jest konkretna oferta zakupu trzech z nich. Decyzja ta nie przysporzy PO popularności, ale prą do niej jak wariaci.
Jestem za natychmiastową likwidacją nierentownych kopalń i innych zakładów. Jeśli coś generuje miliardowe straty to trzeba to zamknąć. Jestem jednak przeciwnikiem likwidacji głupich a w Polsce te dominują. Jeśli zakład nie przynosi zysków zamiast go zamykać może warto poszukać innych rozwiązań. Może trzeba dać na przykład ulgę podatkową? Może zamiast zwalniać górników i robotników lepiej poszukać innych oszczędności – np. przyjrzeć się nadmiernie rozdętej kadrze kierowniczej?
I z drugiej strony – górnik rezygnujący z pracy może liczyć na gigantyczną odprawę – nawet 160 tyś zł. Gryzie mnie pytanie: Dlaczego on dostaje kasę a babcia klozetowa z likwidowanego szaletu nie? Dlaczego górnik tak – a pan Czesiek zwolniony z kasy w markecie nie? Czy to pieniądze na przekupienie górniczej braci? Weź kasę i siedź cicho? Politykom pieniędzy nie żal – to i tak budżetowe czyli „niczyje”.
Powtarzam od lat – nasi politycy by zarobić 20 tyś łapówki gotowi są narobić strat na 20 milionów. Politycy są pazernymi szczurami ale nie są idiotami. Zapewne za taką a nie inną decyzję ktoś już pod stołem zapłacił i zapewne zatem na majątku tym ktoś się niebawem uwłaszczy…







