Rzeź na Czarnym Wygonie
- poniedziałek, 01, grudzień 2014 07:18
- Andrzej Pilipiuk
Przeczytałem 4 tom powieści Stefana Dardy „Czarny wygon; Bisy II”. Trochę popełniłem błąd nie przypominając sobie przed lekturą wcześniejszych tomów – stąd też chwilami gubiłem się wśród stada postaci (i co gorsza wszystkie ważne dla fabuły…). Bohaterowie zdrowo się naszarpali, naużerali z paskudnymi mocami i ich pomagierami z krwi i kości, popełnili masę błędów własnych, obrywali rykoszetami za błędy cudze, ale za to na zakończenie był prawie happy end („prawie” robi wieeeelką różnicę…)(w dodatku nie wszyscy go dożyli). Fajna książka – choć już nie miałem takich dreszczy jak przy czytaniu pierwszego tomu – przywykłem widać. Na mnie lektura działała o tyle mocno że rozgrywała się nieomal w moich rodzinnych stronach – tyle że Wojsławice leżą na Pagórach Chełmskich, a fabuła umiejscowiona została za miedzą – na Roztoczu.
Bardzo dobra lektura, bardzo dobry, wybitny cykl. Myślę że dla polskiego raczkującego polskiego horroru, będzie to swego rodzaju drogowskaz i kamień milowy zarazem. Wszelkie pochwały dla Autowa w pełni zasłużone.








