Schizofrenia mediów

                Na konkurencyjnym marszu p.o. prezydenta bawiło się około 100 osób – głównie urzędników. Żenada pełna – choć tym razem obyło się bez orła z czekolady i różowych baloników. 

               Wedle naszych pseudodziennikarzy zgromadzone 100 osób to "tłumy", a kikadzisiat tyś uczesników drugiego marszu to "garstka chuliganów". Dno i metr mułu...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/