Marsz Niepodległości

                Na marszu niepodległości w Warszawie doszło do tradycyjnych już prowokacji ze strony dobrze przygotowanych „nieznanych sprawców”. Pojawili się zamaskowani mięśniacy, atakowano policję i służby porządkowe marszu. Zamaskowani ludzie bez problemu przenikali przez kordony policyjne by robić zadymy.

                Niestety organizatorzy ponownie zachowali się jak d… wołowe – nie zdołano schwytać żadnego prowokatora, ani zmusić do spowiedzi przed kamerami. Ukraińcy na Majdanie zastosowali taką właśnie taktykę – schwytane „tituszki” nieco postraszone ochoczo sypały kto ich zwerbował, skąd i jak dowieziono ich do Kijowa, ile pieniędzy dostali za robienie zadym. Ergo: PO-licja działa wedle sprawdzonego schematu - a nikt z "narodowców" nie potrafi temu skutecznie przeciwdziałać... 

                Policja zatrzymała około 200 zadymiarzy – liczbę tę należy zapamiętać – bo za kilka tygodni dowiemy się o tym ilu ukarano. Różnica miedzy liczbą schwytanych a liczbą ukaranych powie nam ilu własnych prowokatorów mundurowi zwinęli przez pomyłkę.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/