Sarkofag
- poniedziałek, 20, październik 2014 09:20
- Andrzej Pilipiuk
W Czarnobylu trwa budowa nowego sarkofagu który nakryje zniszczony reaktor. Konstrukcja Będzie rodzajem stalowego kołpaka o wymiarach ok 250 na 70 metrów wysokiego na 110 metrów. Ma wystarczyć na ok 300 lat. Koszt 6 miliardów eurosów.
Jestem wprawdzie laikiem – ale tak na logikę – czy nie byłoby lepiej i taniej nakryć uszkodzony reaktor pneumatycznym namiotem, puścić roboty żeby wszystko rozpiłowały na małe kawałki. Skażony beton czy stal – to nie problem. Resztki prętów paliwowych nadal mogą być gorące – ale myślę że cos udało by się wymyślić. Kłopot stanowią radioaktywne ciecze i gazy – to należałoby zestalić, oraz związki chemiczne które przed zapuszkowaniem należałoby dezaktywować. Następnie kawałki zapakować je do ołowianych puszek, te zatopić w bloczkach szkła i zdeponować do jakiegoś mogilnika?
A tak na marginesie – w reaktorze nadal znajduje się 150-180 ton paliwa. W tych częściowo wypalonych prętach uranowych jest od groma plutonu. Czy w zaistniałej sytuacji międzynarodowej nie należałoby ich wyciągnąć, rozfrakcjonować i pozyskać materiał na kilka „bomb z grzybkiem”?







