Ruscy zgubili okręt...

                Rosjanie zgubili atomową łódź podwodną. Prawdopodobnie okręt miał awarię i przyczaił się gdzieś na archipelagu Stockholmskim. W każdym razie kilkoro Szwedów widziało tam zagadkowy obiekt. Szwecja oczywiście nie daje osobie w kij dmuchać – postawiła na nogi flotę i rozpoczęła poszukiwana „gości” na ogromną skalę. Użyto nawet „sekretnego żądła królewskiej floty” – supernowoczesnej korwety „Visby”.

                Rosjanie choć do niczego się nie przyznają wypuścili na Bałtyk okręt hmm… nazwijmy to: hydrograficzny „Akademik Łogaczew” – który też czegoś szuka. Na rosyjskiej Wikipedii pod artykułem o okręcie podwodnym „Dymitr Donskij” pojawiały się wpisy że to on zaginął. Wpisy były spiesznie kasowane przez administrację.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/