Obudowa Akademii

Czytam „Akademię Pana Kleksa” i mimowolnie zestawiam ją w myślach z Harrym Potterem. W sumie fabuła jest podobna. Chłopak w szkole która jest jego drugim domem & podstępny wróg który dąży do destrukcji jego świata. Widać ewolucję prozy. I widać ze niestety Akademia staje się sympatyczną ramotką. Tylko co robić? Napisać dzieło Brzechwy od nowa dodać 300 stron nowych wątków. Można oczywiście to zrobić. Tylko czy warto i czy tak się godzi?

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/