Trzeci bok trójkąta
- niedziela, 05, październik 2014 15:26
- Andrzej Pilipiuk
„Profesor” hartman za popieranie kazirodztwa wyleciał z komisji etyki i z jaczejki palikota. (władze UJ niestety chyba się boją swoich teczek bo z grona pracowników uczelni wykluczony nie został). W tej chwili czarne chmury zbierają się nad minister m.fuszarą która splamiła się podobnymi wypowiedziami na konferencji o rodzinach „nienormatywnych” zorganizowanej przez środowiska gender & quer.
Społeczeństwo wreszcie choć minimalnie zareagowało na łamanie kolejnego tabu… Boję się jednak że to tylko element długiej partii szachów. Legalizacja kazirodztwa domyka trójkąt złożony z prawa adopcji dla homoseksualistów i depenalizacji pedofilii.
Homoadopcje w wielu krajach UE są już legalne. Liczba przypadków gwałtów i molestowania adoptowanych dzieci władzy i wymiarowi sprawiedliwości na razie nie spędza snu z powiek. Depenalizacja pedofilii chwilowo idzie powoli – ta karta jest jeszcze potrzebna inżynierom społecznym by walić propagandowo w kościół – choć na to co wyrabiają muzułmanie już patrzy się przez palce. Kazirodztwo na razie legalne jest tylko w Szwecji (mogą się tam żenić rodzeństwa przyrodnie posiadające jednego wspólnego rodzica).
Domknięcie trójkąta oznaczać będzie niewyobrażalna krzywdę dla wielu dzieci – i ŻADNYCH możliwości przeciwdziałania. Obecne trendy inżynierii społecznej wydają się śmiertelnie niebezpieczne…








