Jak zdradzają rządy...
- poniedziałek, 29, wrzesień 2014 21:11
- Andrzej Pilipiuk
Mija 20-ta rocznica zatonięcia promu „Estonia”. Na Onecie artykuł powtarzający utarte tezy – fale wyłamały furtę dziobową, tysiące ton wody zalały ładownię. Autor nawet półgębkiem nie wspomniał o niestety bardzo prawdopodobnym wątku spiskowym. Neutralna Szwecja w tym okresie intensywnie kręciła losy z Rosją – skupywano broń Armii Czerwonej ewakuującej się z Pribałtyki. Broń ta była szmuglowana do Szwecji promami (Szwedzi przyznali się do tego procederu ok. 2001 roku – choć zapewniają że w chwili zatonięcia okrętu nie było na nim niczego trefnego).
Nurek Piotr Barasiński – Polak zamieszkały w Szwecji podjął kilkukrotnie próby wydobycia z wraku zwłok ukochanej żony. On też przekazał mediom zdjęcia i filmy. Ukazują one m.in. niewytłumaczalną wyrwę w boku okrętu. Ponadto na tych z pierwszej wyprawy widać zagadkowe przedmioty – być może ładunki wybuchowe – na wyrwanej rampie. Jednak zdjęcia z kolejnej wyprawy już ich nie rejestrują – czymkolwiek były – zniknęły.
W katastrofie zginęło ponad 850 pasażerów. Około 500 stanowili Szwedzi. Ówczesne władze nie zgodziły się na międzynarodową komisję. Dla przykrycia swoich przekrętów odpuściły sobie poszukiwanie zbrodniarzy.
Dwadzieścia lat później mieliśmy Smoleńsk. I znów władza przehandlowała prawdę o mordzie – zyskując święty spokój. Dziś żyjemy w świecie w którym także rząd Holandii bez mrugnięcia okiem zdradził swoich obywateli – ofiary Boeinga zestrzelonego przez terrorystów nad wschodnią Ukrainą.






