Serce w koniaku.
- czwartek, 18, wrzesień 2014 11:48
- Andrzej Pilipiuk
W Warszawie odbyła się wczoraj konferencja prasowa zespołu badawczego. Jak nas poinformowano w nocy z 14 na 15 kwietnia br. serce Fryderyka Chopina przechowywane w warszawskim kościele św. Krzyża zostało poddane pierwszym oględzinom od 1945 roku. Zespół pod kierownictwem prof.Tadeusza Dobosza (Katedra Medycyny Sądowej – Wrocław) rozkuł filar w którym jest zamurowane, otworzył kolejno skrzynkę i metalową puszkę. Wewnątrz stwierdzono obecność szklanego cylindra wypełnionego płynem konserwującym barwy żółtej (nie wykluczone że jest to …koniak), zawierającego serce kompozytora. Stan zachowania narodowej relikwii oceniono jako bardzo dobry. W ciągu 160 lat ubyło około centymetra płynu konserwującego. Słój nie był otwierany – poprzestano na oględzinach. Kolejna inspekcja przewidziana jest za 50 lat.
Przy okazji warto wspomnieć o sercu Tadeusza Kościuszki. Generał miał gest i fantazję – umierając zapisał je nastoletniej Emilii Zelter – córce właściciela domu w którym miał stancję. Przeszło 50 lat później od jej potomków relikwię pozyskało muzeum w Raperswilu, skąd po kolejnym półwieczu trafiło do Polski. Specjaliści alarmują że w przeciwieństwie do serca Chopina zostało ono zabalsamowane a do kryjącej je puszki od bardzo dawna nikt nie zaglądał. Pora by i jemu przyjrzeli się naukowcy.






