o dobrobycie
- piątek, 12, wrzesień 2014 00:56
- Andrzej Pilipiuk
Socjalizm jest możliwy pod warunkiem znalezienia innych źródeł finansowania niż praca.
Wenezuela na ropę naftową - i kasę na dotowanie wszelakich eksperymentów.
Kuba nie ma ropy - a ze sprzedaży rumu jakoś nie wyciągają podobnych zysków - więc panuje u nich syf i nędza jak u nas za bieruta.
Dlaczego w Polsce mamy gorzej niż w Skandynawii?
*
Norwegia daje zasiłki, dopłaty, bajońskie pensje etc bo ma wspaniały przemysł przetwórstwa ryb, ropę, gaz ziemny i turystykę i na tym trzepie gigantyczną kasę którą obdziela 4 miliony obywateli.
Szwecja produkuje stal, eksploatuje gigantyczne lasy, złoża miedzi i srebra w Dalarnie jedne z bogatszych w Europie już się wyczerpują... W Laponii odkryto złoto. Mają też przyzwoity przemysł samochodowy.
*
Żeby podobnie podnieść sobie poziom życia musielibyśmy
a) rozwinąć wydobycie i eksport gazu łupkowego
b) rozpocząć wydobycie rud polimetalicznych w suwalskiem.
c) rozwinąc energetykę jądrową w oparciu o własne złoża uranu - a pozamykać nierentowne kopalnie węgla.
d) rozbudować sieć autostrad i nowoczesnych linni kolejowych wschód-zachód oraz północ-południe by zarabiać na tranzycie towarów.
e) część kasy przeznaczyć na rewaloryzację zabytków i dawać ulgi podatkwe branży turystycznej.
Ale moim zdaniem właściwy kierunek działania pokazują nam niemcy - ich domeną eksportową jest produkcja trwałych i niezawodnych maszyn dla przemysłu oraz samochodów i sprzędtu AGD.
Ergo: z nieba dużo nie skapnie. Trzeba by jeszcze popracować...







