michnik faszystą roku?

                W kioskach z pierwszej strony gazety wybiórczej straszy podobizna A.merkel i „odkrywczy” tytuł „Niemcy nas nie obronią” poniżej równie „odkrywczy” esej A.michnika o tym że ruscy chcą podpalić dom naszych sąsiadów. (czyżby się naczyta mojego bloga?).

                Michnikoidy muszą być w nielichym szoku – tyle lat żyli w przekonaniu że niemcy są naszymi najlepszymi przyjaciółmi, a szczególnie serdeczne więzi zawiązaliśmy z nimi po obaleniu dyktatury kaczystowskiej. Nasi drudzy co do serdeczności więzów przyjaciele – „Bracia Moskale” żyli na wschodzie a miłość pomiędzy naszymi wodzami rozkwitła gdy ci moskale z ogromną starannością przekopali brzozowy zagajnik pod Smoleńskiem co osobiście nadzorowała minister zdrowia kopacz… W dodatku od 7 lat mieliśmy najwspanialszego w historii premiera i męża opatrznościowego będącego naturalnym gwarantem miłości na linii Moskwa-Warszawa-Berlin.

                Jedynym problemem tego wspaniałego świata byli polscy faszyści (banda moherowych homofobów i katotalibów). Istnienia Ukraińców gazeta raczyła nie zauważać – chyba że w Kijowie była parada gejów (i należało dowalić ukraińskim faszystom oraz napiętnować ich za współudział w holocauście). Ewentualnie gazeta ożywiała się gdy ukraińscy faszyści pakowali do pierdla członków nomenklatury. (sprawa J.Tymoszenko). Poza tym rzeczywistość była już poukładana.

               Świat michnikoidów nagle zaczął się walić. Naraz okazuje że ostatnie 25 roczników „gazety” można spokojnie wsadzić do pieca i zapomnieć o wszystkim co tam wypisywano. Wedle słów ich wielkiego guru dziś graniczymy z enigmatycznymi sąsiadami, na wschód od nich żyją mordercy i podpalacze, a nasi wielcy przyjaciele z zachodu okazali się zwykłymi judaszami. Co szczególnie musi szokować to fakt że nadredaktor powtarza niemal słowo w słowo wypowiedzi "kaczystów-faszystów"…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/