O nierówności ocen...

                Żydzi podczas wojny kilkakrotnie chwytali za broń. Doszło do kilku zbrojnych powstań w gettach – najsłynniejsze (i niestety najbardziej zakłamane) jest oczywiście powstanie w getcie warszawskim. Doszło do szaleńczych powstań w obozach zagłady - co najmniej dwu buntów w Treblince i buntu połączonego z masową ucieczką z Sobiboru. Oba obozy zostały przez powstańców podpalone co na kilka tygodni utrudniło niemcom plany shoah.

                Żydzi chwytający za broń są bohaterami absolutnymi, bez zmazy i skazy. Nieliczni ocaleni otaczani byli czcią nie podlegającą weryfikacji. Mogli nawet podle łżeć jak Edelman – nadal pozostawali autorytetami moralnymi i intelektualnymi. Powstania w gettach pozbawione były jakiegokolwiek sensu militarnego. Wygrać nie mogli. Czy choć trochę przedłużyli życie? Trudno ocenić, raczej tylko przyspieszyli swoją śmierć i zagładę gett. Tylko nieliczni uczestnicy zdołali się wyrwać poza mury i druty.

                Nikt nie zastanawia się nad sensem tej walki. To nie podlega ocenie. Podkreśla się na każdym kroku bohaterstwo Żydów, wolę walki, przemożne pragnienie wolności i wyrównania rachunków z niemcami.

                To bardzo ładnie że ci ludzie doczekali się uhonorowania. Kłopot widzę w potwornym dysonansie, ogromnej niewspółmierności ocen ludzi często z jednego rocznika. Dla masy publicystów powstanie w getcie to bohaterski zryw bohaterów pożądających wolności i godności a powstanie warszawskie jest bezsensownym narażaniem ludności cywilnej.

                Społeczeństwo polskie i AK jest surowo piętnowane że nie udzieliło masowego wsparcia ŻOB (wspierało owszem ale bojowników z ŻZW), a jednocześnie brak wsparcia dla powstania warszawskiego ze strony Rosji i aliantów jest czymś niemal oczywistym – nad tym przechodzi się do porządku dziennego. Powstańcy z getta walczyli do bohaterskiego końca – do powstańców warszawskich kierowane są połajanki że nie poddali się po 3-4 dniach. Mordechaj Anielewicz bohatersko popełnił samobójstwo, podczas gdy dowódców powstania warszawskiego „należałoby osądzić”.

                Choć daleki jestem od antysemityzmu ten rozdźwięk ocen budzi moją głęboką niechęć.

IMG 1303

Sprany i zetlały kawałek szmatki - numer obozowy - pamiątka po Cioci - uczestniczce Powstania...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/