Negocjacje?
- poniedziałek, 21, lipiec 2014 09:06
- Andrzej Pilipiuk
Terroryści zgromadzili część zwłok pasażerów feralnego lotu w pociągu towarowym. Problem w tym że nie chcą go przetoczyć na obszar kontrolowany przez Ukraińców. Trwają negocjacje w tej sprawie. Teren wrakowiska nadal jest niedostępny dla komisji międzynarodowej za to prawdopodobnie swobodnie buszują tam Rosjanie. Ministrowie niemiec, Francji i nasz postulują by władze w Kijowie i terroryści zawarli …zawieszenie broni.
Zastanawiam się czy ja śnię czy Europą rządzą kompletne eunuchy!? Negocjacje!? Z kim i o co? Dogadywać się z mordercami 300 niewinnych cywili? Z terrorystami nie prowadzi się negocjacji tyko się ich zabija. Ewentualnie tych którzy się poddali można przed powieszeniem osądzić. I tyle w temacie.
Jak to powinno wyglądać?
Zostaje strącony samolot. Prezydent Holandii wykonuje telefon do prezydenta Malezii. W ciau 5 minut panowie ustalają co robić. Prezydent Holandii dzwoni do europejskiej kwatery NATO. Wykonuje telefon do prezydenta Ukrainy. Ten referuje jakie ma możliwości. Ukraina udostępnia przestrzeń powietrzną. Z baz w Niemczech startuje klucz samolotów transportowych z komandosami. W przestrzeni powietrznej Ukrainy dostają obstawę ukraińskich migów. Ukraińcy wystawiają własną grupę tłumaczy, przewodników znających teren oraz oficerów sztabowych - obserwatorów. Wykonane zostają dwa desanty.
Pierwszy zabezpiecza teren wrakowiska. Drugi zajmuje teren z którego odpalono rakietę. Zadanie drugiego jest jasne – schwytać wszystkich umundurowanych, uzbrojonych i podejrzanych cywili, zastrzelić każdego kto spróbuje stawiać opór, zabezpieczyć wyrzutnię rakiet do dalszych badań. NATO i UE wydają dekret uznający zestrzelenie samolotu za zbrodnię wojenną i wyjmujący spod prawa wszystkich separatystów. Deklaruję też wsparcie dla Ukrainy w walce z terroryzmem. W ciągu następnych 2-3 dni na wschodnią Ukrainę przybywa wsparcie 2-3-4 dywizji (20-40 tyś ludzi). Teren zostaje szybko oczyszczony z wszelkich grup paramilitarnych. W ciągu miesiąca odbywa się pierwsza seria publicznych procesów zakończona wyrokami śmieci.
Rola dla naszego ministra może być tylko jedna: powie terrorystom "poddajcie się bo was wszystkich zastrzelimy". To akurat potrafi.







