Zaczyna się wojna?
- poniedziałek, 16, czerwiec 2014 22:27
- Andrzej Pilipiuk
Pod budynek MSW i kancelarię premiera dotarła manifestacja przeciwników rządów Donalda tuska. Liczbę uczestników oszacowano na 2-3 tysięcy. Policja wedle relacji zachowywała się bardzo agresywnie, wielokrotnie użyto gazów łzawiących, ludzie odłączający się, lub próbujący przyłączyć, byli bici pałkami. Prawdopodobnie użyto też broni gładko lufowej uczestnicy słyszeli 2-3 strzały. Policja zatrzymała domniemanych liderów marszu - Krzysztofa Bosaka i Roberta Winnickiego, oraz kilaka innych osób m.in. pod kuriozalnym zarzutem "filmowania nielegalnej demonstracji". Protest przed kancelarią premiera miał charakter pokojowy, ale wobec rosnącej agresji służb mundurowych zdecydowano się go rozwiązać dla ochrony uczestników.
Co szczególnie smutne to nikła liczebność ludzi którym zależy by coś w tym kraju zmienić. Wobec skali skandalu z taśmami powinno tam protestować 200 tyś ludzi.







