Koniec wolności słowa...
- czwartek, 05, czerwiec 2014 18:14
- Andrzej Pilipiuk
Obecny sejm próbuje uchwalić ustawę o mowie nienawiści – ergo jeśli przepchną karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 otrzyma ten, kto dopuszcza się przemocy lub groźby bezprawnej z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej i wyznaniowej, płci, tożsamości płciowej, wieku, niepełnosprawności bądź orientacji seksualnej innych osób.
De facto jest to carte blanche dla wszelakich łajdaków udających odmienność i kompletne zakneblowanie wolności słowa. Szczególnie ciekawa będzie sytuacja gdy np. policja zechce ująć cygana – włamywacza, albo rozrabiającego po pijanemu geja. Będą musieli zrobić to "bez przemocy"?
Skutki uznania za orientację seksualną np. zoofilii i pedofilii, nad czym postępowcy już intensywnie pracują, będą jeszcze bardziej porażające…








