Dywagacje "antysemickie"

            W europarlamencie debata na temat antysemityzmu. Eurodeputowani dywagują sobie, teoretyzują, europoseł Czarniecki broni dobrego imienia naszego kraju i narodu…

            Moim zdaniem Przyczyny są różne: antysemityzm XIX wieczny brał się z ludzkiej nędzy i bezsilności wobec eksploatacji gojów przez żydowskich fabrykantów i lichwiarzy. Nie mogąc dosięgnąć możnych wyładowywano złość i frustrację na żydowskich szewcach i krawcach…

            Antysemityzm I połowy XX wieku miał swe źródło w tragicznych doświadczeniach narodów Europy środkowej i wschodniej. Żydzi stanowili znaczącą siłę w partiach komunistycznych oraz ich organach represji. Praktycznie wszystkie wspomnienia z kresów z lat 1939-41 wspominają fakt masowej kolaboracji żydowskiej młodzieży z NKWD.

            Antysemityzm końca XX i pocz. XXI wieku ma swoje źródła w łajdackim zachowaniu prominentów podkreślających swoje żydowskie korzenie – michnik, urban, geremek, kuroń, prof.hartmann oraz na całkowicie bezkarności stalinowskich oprawców takich jak st.michnik, wolińska, morel, bauman…

            We wszystkich trzech przypadkach znajdujemy jeden wspólny mianownik – milczenie przywódców tego ludu. Rabini i cadycy zarówno europejscy jak i amerykańscy milczeli gdy żydzi robili kariery w sowieckich jaczejkach. Milczeli gdy wydawali sąsiadów-Polaków w ręce NKWD, milczeli gdy luna brystygierowa zboczona seksualnie sadystka torturowała „Niezłomnych”. Zabrakło odcięcia się od zbrodniarzy, zbrakło informacji o rzuconych klątwach o wykluczeniu morderców i kapusiów z gmin wyznaniowych… Zabrakło czytelnego komunikatu: ci ludzie czynią zło w swoim imieniu – my nie chcemy mieć z nimi nic wspólnego…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/