BLOG

O hipokryzji...
- poniedziałek, 06, grudzień 2021 15:52
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/576896-stuhr-dramatyzuje-a-moze-mnie-tez-podetna-gardlo
Czynownik przemysłu pogardy i nienawiści boi się tych przeciw którym od lat szczuje... Tylko że jak na razie agresja i przemoc jest po stronie takich jak on.
27 lat temu
- poniedziałek, 06, grudzień 2021 15:32
- Andrzej Pilipiuk
Po rozpadzie ZSRR na terytorium Ukrainy pozostała część infrastruktury sowieckich armii uderzeniowych - w tym kika tysięcy głowic atomowych i wodorowych.
Tym samym rodzące się niepodległe państwo było pod względem potencjału atomowego trzecią siłą na świecie.
Głowice nie nadawały się do natychmiastowego użytku - ukraińcy prawdopdoobnie nie mieli kodów uzbrajających. Broń należało poddawać systematycznym przeglądom i konserwacji. Podobnie rakiety międzykontynatalne by wymagały regularnego dozoru technicznego. Nie był to jednak (poza nakładami finansowymi) duży problem.
W wyniku kilkustronnych negocjacji zawarto układ. Ukraina pozbyła się arsenału. Rakiety zezłomowano, głowice częściowo zdemonotowano, częściowo odesłano do Rosji.
W zamian za rezygnację z potencjału zawarto Memorandum Budapesztańskie. Rosja, USA i Anglia udzieliły Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa.
*
Niestety przywódcy Ukrainy najwyraźniej spali na lekcjach historii.
Dzieje Rosji to okresy regresu i ekspansji. Tan kraj nie atakuje sąsiadów tylko w krótkich chwilach kryzysu.
USA nie mają przyjaciół tylko interesy - i to krótkoterminowe. Są w stanie dogadać się z kązdym tyranem i zdradzić każdego sojusznika, gdy tylko im się to opłaci.
Anglicy w ogóle nie znają pojęcia honoru i nie rozumieją zasady dotrzymywania umów - co pokazali światu dobitnie w latach 1918, 1939 i 1944-45.
Ukraińcy siedli do stołu z szulerami i bandziorami. I zostali koncertowo ograni...
*
A dla nas to nauczka. Sojusz z USA jest coool - ale jedyna korzyść z niego to możliwość wysłania naszych żołnierzy na prawdziwą wojnę - by nauczyli się fachu... Na żadną pomoc nie ma co liczyć.
Federacja Europy? TAK
- poniedziałek, 06, grudzień 2021 12:38
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/polityka/576868-weglarczyk-chce-budowy-stanow-zjednoczonych-europy
jestem stanowczym zwolennikiem powstania federacyjnego państwa europejskiego.
Ponieważ największe zasługi w szerzeniu demokracji, walki z tyranią, totalitaryzmami i obcymi najadami położyli Polacy uważam za oczywiste że to Polska jest naturalnym przywódcą kontynentu.
Niemcy w naszym projekcie zajmą zaszczytne miejsce głównego skarbnika - będą finansowali wszelkie niezbędne projekty. Tylko czy starczy im kasy? Reparacje dla Polski, Grecji, Ukrainy i Białorusi z pewnoścą sporo pochłoną...
Na terenie Francji jako najbardziej doświadczonej w szerzeniu postępowych norm seksualnych i w kontaktach z ludnością muzułmańską powstane rezerwat quer - lewicowo - islamistyczny (turyści zwiedzają na własne ryzyko).
Zaczyna się terror...
- poniedziałek, 06, grudzień 2021 02:02
- Andrzej Pilipiuk
Pani doktor, wykładowca, ceniony pracownk naukowy z ogromnym dorobkiem prześladowana przez grupkę osobników z zaburzeniami tożsamości płciowej...
Ja zapytam: czy w ogóle jest sens kształcić ludzi chorych na głowę?
o niemcach
- niedziela, 05, grudzień 2021 23:45
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/polityka/576780-churchill-chcacy-bombardowac-niemcy-co-50-lat-to-mit-ale
świat bez niemieckiego przemysłu? A czemu nie...
Wyroby AGD z Włoch, skandynawskie auta, amerykańskie obrabiarki
co najważnejsze - naród zwyrodniałych morderców rozbrojony,ukarany i raz na zawsze pozbawiony siły ekonomicznej - jako narzędzia kolejnej agresji.
ich kadry, ich obyczaje...
- niedziela, 05, grudzień 2021 21:02
- Andrzej Pilipiuk
Tak zachowują się ludzie opozycji w kraju w którym przegrali wybory.
Co zrobią gdy wygrają?
Co będzie gdy obecne wyskoki rozleją się w kilkuletni festiwal zwycięskiego chamstwa?
z kuźni
- sobota, 04, grudzień 2021 23:03
- Andrzej Pilipiuk
Polewka zagotowała się. Dziadek jadł zupę delektując się każdą łyżką.
-No ale nie powiedzieliście co planujecie – zagadnął gdy skończył.
Zawahałem się. Zdradzać nieznajomemu plany?
-Chcemy udać się na zachód – powiedziałem wreszcie.
-Nie macie tam czego szukać, zawróćcie – powiedział poważnie. – Przed wami jeszcze szmat drogi, potem góry...
-Idziemy za na zachodnie Pobrzeże – wyjaśniła Ana.
-To jeszcze doliczcie szmat drogi za górami... Słyszałem że jest mam jakieś duże miasto, ale nie byłem tam nigdy – pokręcił głową. – Spotkałem masę ludzi przez te wszystkie lata, jednak szczerze powiedziawszy nie przypominam sobie bym spotkał kogoś kto stamtąd przybywał... Ale pewnego roku widziałem starą mapę wykutą na ścianie zrujnowanej świątyni. Były na niej oba oceany i ziemie leżące między nimi. Szczegółów nie pamiętam, zaznaczono łańcuchy górskie i rzeki. W każdym razie wydaje mi się że przed wami jeszcze szmat drogi.
-Nasi uczeni kapłani mniej więcej wyliczyli nam dystans który musimy przebyć – Ana uśmiechnęła się smutno. – Istotnie, ładnie to pan ujął. Jeszcze szmat drogi przed nami.
Dziadek dłuższą chwilę pykał swoją fajeczkę.
-Naprawdę musicie tam iść?
-Tak.
-Co mogę wam doradzić? Unikajcie miejsc gdzie roślinność dziwnie wygląda, albo ma nietypowy kolor. Nie jedzcie żadnych grzybów, mają zdolność wyciągania rtęci z gleby. Nie pijcie wody jeśli wzdłuż biegu strumyka dostrzeżecie coś niepokojącego. Nie polujcie jeśli nie musicie. Jak coś ubijecie, oglądajcie mięso czy nie ma cyst albo wągrów, i pieczcie je długo, prawie do spalenia. Uważajcie na wilki, nie raz je tu słyszałem i widywałem czasem. Ale najlepiej zawróćcie albo pokonajcie te tereny jak najszybciej.
-Węże, trucizna w ziemi i wodzie, zatrute rośliny i grzyby, owady przenoszące choroby, pasożyty w mięsie, wilki… - wyliczyłem. – Postaramy się tego unikać...
-Musicie być bardzo ostrożni – dziadek kiwnął głową. –Wiele zagrożeń czycha w tych lasach. Ale po prawdzie gdzie jest tak naprawdę bezpiecznie? Tam u was na Pobrzeżu przecież macie i opady popiołów i kwaśnych deszczy. Patrzy człowiek jak mu pięknie zboże obrodziło, a tu przyjdzie nagle chmura znad wulkanu, spadnie deszcz i zamiast plonów kupa zgnilizny. A potem żmudne ratowanie, trzeba pole latami nawozić wapnem i czekać aż gleba przestanie zabijać wszystko co na niej wyrosło. Do tego jeszcze rdza rzucająca się na zboża... No i epidemie... Przywykliście do kłopotów.
-Trochę przywykliśmy – bąknęła kapłanka.
-Uważajcie na siebie a przejdziecie te lasy. Jest jeszcze jedno o czym chyba powinniście wiedzieć. Duchy ludzi którzy odeszli w męczarniach i rozpaczy też nawiedzają to miejsce. Czuje się tu czasem ich obecność. Bywa w biały dzień prowadzę osła i widzę jak ogarnia go lęk. Jak parska, kładzie uszy po sobie, jak sierść na grzbiecie podnosi mu się niczym szczotka… Zwierzęta widzą więcej niż my. Albo idę czasem i nagle czuję że ktoś nie obserwuje, albo idzie za mną…
-Nasze modlitwy pomogą ukoić żal i rozpacz ich cieni. Gdyby jakieś się nam objawiły znam specjalne pieśni pomagające im odnaleźć zagubione ścieżki prowadzące w zaświaty – Ana mówiła spokojnie. – Zmarli nie powinni nam szkodzić. Nie szargamy ich pamięci, nie rozgrzebujemy ich grobów.
-Obawiam się że to nie takie proste...
IV Rzesza
- sobota, 04, grudzień 2021 07:21
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/polityka/576653-defilada-z-pochodniami-na-marszu-niepodleglosci-to-nazizm
Nazizm jest nieuleczany. Jeśli kiedyś znów będzie wojna z niemcami - nie bierzmy żadnych jeńców.
cywilizacja śmierci...
- piątek, 03, grudzień 2021 19:04
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/polityka/576591-propozycja-jest-jasna-smierc-smierc-dzieci-smierc-polski
Czy taką ma twarz cywlizacja śmierci...?
wiedzieli i...?
- piątek, 03, grudzień 2021 09:00
- Andrzej Pilipiuk
https://dorzeczy.pl/opinie/234421/minister-zdrowia-o-sytuacji-epidemicznej-470-nowych-zgonow.html
Dalej mammy powyżej 25 tyś zachorowań dziennie. Nadal dzień w dzień do piachu idzie po 300-400-500 chorych.
To tak jakby co tydzień znikała taka gmina jak Wojsławice.
Rząd wiedział że idzie czwarta fala - ostrzegali nas nawet, namawiali do szczepeń. Niestety nie umieli podjąć konkretnych działań by tej fali nie było.








