BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

hmm...

https://wpolityce.pl/polityka/578936-maciejewski-w-tygodniku-sieci-michnik-u-jaruzelskiego

z tego co już wiemy - michnik wpadł do jaruzelskiego po długim zebraniu w redacji (skłądali numer o tym żestan wojenny był konieczny) i  nie zapowiadając wizyty.

sądząc po poziomie egzaltacji wypowiedzi był kompletnie pijany... 

*

szkoda że te nagrania nie wyciekły wtedy... 

z kuźni

            Zakład był zamknięty i po prawdzie nie mogłem sobie przypomnieć kiedy ostatnio był czynny. Mefa zapukała energicznie. Odczekała chwilę i zapukała raz jeszcze. Nad naszymi głowami zaskrzypiała okiennica. Stara cccc wyjrzała i poprawiwszy okulary obrzuciła nas ciężkim spojrzeniem.

            -I czego się tłuczecie bladym świtem? To ty Mefa? Czekaj, powiem twojemu ojcu, jak cię przeciągnie rzemykiem po zadku…

            -Przyprowadziliśmy pani klientkę – wyjaśniła moja kuzynka. – Ale skoro zamknięte to nie będziemy głowy zawracać, pójdziemy do…

            -Czekaj! Zamknięte ale zaraz może być otwarte. Po co zaraz łazić do jakichś partaczy? Co za klientka? To dziewczątko? Przytrzymajcie ją a krzepko, już schodzę…

Minęło kilka czori i usłyszeliśmy zgrzyt zasuwy a potem pisk dawno nie oliwionych zawiasów. Staruszka obrzuciła nas badawczym spojrzeniem a widząc ze nie żartujemy gestem zaprosiła do wnętrza… Weszliśmy do głównego pomieszczenia. Lustra nieco zmatowiały, pod sufitem pająki rozciągnęły sieci. Przeciąg poruszył koty z kurzu na podłodze.

            -Dawno tu nie sprzątałam – mruknęła stara. – Bo i nie było po co ani dla kogo… Czego sobie życzycie? I ile jesteście gotowi zapłacić?

            -Nasza mała przyjaciółka wychowała się w lasach daleko stąd… - zacząłem.  

            -No widzę że włosy to jej strzygli nożycami do owiec co najwyżej… - gderała stara. -- Co ma być? Skrócić? Wyrównać grzywkę?

            -Chciałabym loki – pisnęła Tyra.

            -Loki? – staruszka nawinęła na dłoń jeden z warkoczy dzikuski. – Czemu nie, zrobimy i loki. Tylko najpierw trzeba to doszorować… Czym te kudły upaprane? Sokiem orzechowym?

            -Olejkiem z dodatkiem wywaru z liści… Przeciw komarom… - wyjaśniła

Tyra.

            -No jak tak można… To nie wygląda jak warkocz tyko przypomina obesrany koński ogon! Ale to nic, od dobrego mydła puści.

            -Może rozjaśnić końcówki – podpowiedziała Mefa. – Mała idzie do świątyni, chciałaby ładnie wyglądać…

            -Można i rozjaśnić – zgodziła się stara. – Choć z czarnymi nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt… Dave, weź szmatę i przetrzyj okna, ty Mefa wyszoruj mi nożyczki i lokówki… Ja zaraz zagrzeję wody… - przetarła rękawem najbliższe lustro. – A ty mała rozpleć warkocze…

            Zabraliśmy się raźno do dzieła. Instruowany przez właścicielkę rozpaliłem w olejowym piecyku. Płomyki szybko rozgrzały rurki. Gdy włosy Tyry zostały umyte, końcówki zanurzono w słoiku z wytrawą. Jeszcze jedno mycie… Wreszcie posadziliśmy ją pod dzwonem i uruchomiłem miech. Powietrze przechodząc rurkami przez palenisko szybko

się nagrzało. Dzikuska aż pisnęła gdy poczuła pierwszy gorący podmuch.

            -Spokojnie, to tylko suszarka – ofuknęła ją fryzjerka. – Masz tu grzebień, rozczesuj…

            Mefa naszykowała lokówki. Ułożyła je rzędem na górnym ruszcie piecyka.

            -Dobre włosy, ładne, długie, mocne ale niezbyt twarde i gęsto rosną… - mamrotała stara. - Gdzie ja wsadziłam papier?

Rozgrzała lokówki na piecyku a potem dotknęła końcówką kartki. Metal pozostawił żółty ślad.

            -Ujdzie – mruknęła łapiąc koniec jednego z pasm.  

Narzędzia aż śmigały jej w rekach. Wymieniała stygnące lokówki na gorące. Woń

przypiekanego papieru wypełniła pomieszczenie… Staruszka zakręcała coraz to nowe pasma… Wreszcie skończyła. Cofnęła się i poprawiła okulary.

            -No i jak się sobie teraz podobasz?

            -Przeleśnie! – jęknęła Tyra.

Nie znałem tego wyrazu ale po tonie głosu i uśmiechu na buzi domyśliłem się że wyraża głęboki zachwyt.

            -Jest pani wielką mistrzynią w swoim fachu – podlizałem się staruszce. – Najlepszą w mieście...

            -A bo to i tacy fryzjerzy teraz – prychnęła. – Kiedyś to byli fryzjerzy. Kawka na przykład, ten to głowę umiał ufarbować w arbuza. Włosy od skóry czerwone, a czarno zielone  po wierzchu. Przedziałek się robił, jak wycięta ćwiartka owocu… Albo Lamia z długiej ulicy. – goliła mężczyzn drzazgą obsydianu. Dziś już fachowców nie ma, a tego co człowiek sam umie już nie przekaże dalej…

            -A może chciałaby pani wyszkolić uczennicę? – podpuściła ją Mefa.

            -Coś ty powiedziała? – oczy spojrzały znad okularów zaskakująco bystro. - Od dwudziestu lat nie było nikogo chętnego…

            -Ja jestem chętna – pisnęła Tyra. – I zapłacę za naukę.

Kobieta ujęła jej dłoń i dłuższy czas w milczeniu oglądała.

            -Ręka dzikuski – orzekła wreszcie. – Ale palce długie mocne i bez zniekształceń. Ile masz lat?

            -Trzynaście wiosen…

            -Mogę cię uczyć. Ale jest jeden problem. Trzeba mieć na kim ćwiczyć, bo tego nie wyuczy się strzygąc stare kożuchy…

            -Dziewczyny z naszego rodu chętnie zmienią fryzury – rzuciłem.

            -To nie takie proste – burknęła staruszka. – Włosy odrastają miesiącami, nie wiem czy te wasze dziewczyny są gotowe zaryzykować tak dalece idące oszpecenie?

w zakładce fundacja

http://pilipiuk.com/index.php/fundacja

zamieściłem pełne spawozdanie ze zbiórki publicznej "poszukując korzeni".

 

Ta cholerna epidemia wyrwała nam dywan spod nóg - ale mimo wszystko sporo udało się zrobić. 

 

No i prośba maluka - sądząc po liczniku sporo osób tu ostanio zagląda...

Gdby tak plątała się po Wam kieszeni zbędna dyszka* - chętnie ją przytulimy i zagospodarujemy. 

 

W planach na lato - uruchomienie muzeum. Koszt gablotek obliczam na jakieś 15-20 tyś. 

A na koncie pustki... 

 

Pomożecie?

Fundacja Ku Przeszłości

Numer konta 06 1160 2202 0000 0002 7975 9851

 

___________________________________________________________________

* albo kilka... nie pogardzimy też stówkami, walutą etc. ;) ale dyszka naprawdę nas ucieszy.  

hmm...

https://niezalezna.pl/423387-tusk-grozil-prezydentowi-galezia-i-sznurem-piotr-kaleta-ten-czlowiek-staje-sie-coraz-bardziej-niebezpieczny 

z takiego prymitywnego szczucia i judzenia może naprawdę być jakieś nieszczeście...

*

I pamiętajmy - tak zachowuje się lider drugiej siły politycznej w kraju.

Tak zachowuje się w kraju w któm jego ludzie przegrali wybory. 

Za dwa lata on i jego banda demorkatycznie wybrani przez większośc społeczeństwa mogą rządzić naszym krajem... 

*

Pamietam oddech który złapałem za pierwszego kaczyzmu (2005-2007) pamiętam 8 lat rządów PO. Pamietam czasy gdy ten czowiek był tu premierem. Czas zmarnowany - gdy biegłem tylko po to by nie upaść.

o cenach

https://wpolityce.pl/gospodarka/578780-ceny-energii-w-polsce-wsrod-najnizszych-w-europie

Ceny odczuwalnie i dotkliwie poszły w górę - ale i tak są ciągle nieco niższe niż na zachodzie

Ceny energii też idą w górę - ale i one "są spoko" w porównanu z zachodnimi.

Jedyny problem - nasze zarobki kopmpletnie nie przypominają tych zachodnich. 

Zwłaszcza nie przypomnia ich mediana -  zaroki przeciętne na rękę...

Za tym idzie marna siła nabywcza...

*

Widać za to czarno na białym że "w zasadzie nie ma problemu" - wystarczy podnieść polskie zarobki do średniej unijnej. Nie da się? No dobrze ale dlaczego "się nie da"?

To jest pytanie na które nie umieją odpowiedzeć genjusze z rządu. 

świadomość...

https://niezalezna.pl/423407-wladze-poznania-nie-chca-muzeum-powstania-wielkopolskiego-apel-radnych-pis-odrzucono

Powstanie Wiekopolskie - zwycięski zryw Polaków przeciw szkopom - zakończony zajęciem ogromnego i bardzo ważnego terenu który został przyłączony do odradzającej się II RP. 

Komu przeszkadza pamięć o bohaterstwie przodków? Ano są i tacy - co więcej demokratycznie wybrani... 

*

Generalnie biega o to że aby ruszyć z inwestycją brak w kasie 150 milionów zł. Nie wnikając w kosztorys uważam że przy odpowiednim nagłośnieniu sprawy taką kwotę na taki cel naród byłby w stanie zebrać w tydzień - bez proszenia się o łaskę jakichś śmrodów.

Pechowiec

https://niezalezna.pl/423369-dyrektor-skazany-za-molestowanie-uczennic-przekonywal-ze-to-oskarzenia-polityczne-bo-wspiera-po-i-kod

pan dyrektor zapatrzony w przygody naszych celebrytów zapomniał że pewne rozywki nie zostały jeszcze zalegalizowane dla wsjech... 

o szczuciu

https://niezalezna.pl/423417-slowa-potrafia-zabic-andruszkiewicz-o-skandalicznych-slowach-tuska-to-czlowiek-chory-z-nienawisci

Czekają nas klejne mordy polityczne? 

Oby nie...

Ale zapotrzebowanie wyrażono... 

do obejrzenia

https://www.youtube.com/watch?v=RBBGgpcw6w4

ładny teledysk

Piękny komentarz

https://niezalezna.pl/423260-dzialania-putina-w-ogniu-krytyki-niemcy-zaniepokojone 

Ktoś to pięknie skomentował:

Czołgi rosyjskie wjeżdżają do Kijowa. Rząd niemiecki wyraża zaniepokojenie. Czołgi rosyjskie wjeżdżają do Rygi. Rząd niemiecki wyraża stanowcze zaniepokojenie. Czołgi rosyjskie wjeżdżają do Warszawy. Rząd niemiecki wyraża zdecydowane zaniepokojenie. Czołgi rosyjskie zbliżają się do Berlina. Rząd niemiecki: Hej! Nie tak się umawialiśmy!

I niestety jaki pawdziwy...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/