BLOG

Życzenia
- niedziela, 24, kwiecień 2022 23:00
- Andrzej Pilipiuk
Moim czytelnikom – wyznawcom obrządków wschodnich
składam najserdeczniejsze życzenia z okazji niedzieli
Zmartwychwstania Pańskiego.
Христос воскрес


czyja wojna?
- niedziela, 24, kwiecień 2022 22:29
- Andrzej Pilipiuk
"Zwykli" rosjanie masowo i spontanicznie popierają wojnę z Ukrainą. Tylko bardzo nieliczni - mają odwagę się wyłamać. To jest wojna "zwykłych" rosjan.
"Zwykli" niemcy poparli hitlera. Zwykli niemcy zapakowali żydów do bydlecych wagonów i wysyłali na śmierć. Jest nawet taka książka "zwyczajni niemcy i holocaust"
*
Kiedyś sformułowałem myśl że charakter człowieka widać w chwili gdy w kontakcie z innym dysponuje absolutną przewagą i działa w warunkach całkowitej bezkarności. Może zabić, zgwałcić, obrabować, może minąć obojętnie, może wyciągąc pomocną dłoń. Całe nasze wychowanie, kregosłup moralny, formacja duchowa, ideologiczna i religijna skupia się w tej właśnie chwili...
Ze zwykłych niemców 80 lat temu i ze zwykłych ruZkich dziś w chwili próby wylazło niewyobrażalnie prymitywne krwawe zbrodnicze bydło.
Co warta cała ich kultura, literatura, sztuka, co warte ich uniwersytety, ten "milion uczonych" którym chwalili się w czasach ZSRR?
ech...
- niedziela, 24, kwiecień 2022 20:16
- Andrzej Pilipiuk
putas otwiera szampana...
zresztą kto by we Francji nie wygrał - mógłby otworzyć...
Polska i rosja, Polacy i rosjanie...
- niedziela, 24, kwiecień 2022 14:37
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/swiat/595698-zwyrodniala-rosja-szydzi-z-polskiej-pomocy-uchodzcom
Dla rosjan Polacy są lustrem.
Patrzą na nas i widzą jakimi ludźmi mogliby by być.
Jest to doświadczenie przerażające i głęboko smutne.
*
W przypływie bezsilności zawsze można stłuc lustro...
do poczytania
- sobota, 23, kwiecień 2022 14:18
- Andrzej Pilipiuk
artukuł o walkach Żydowskiego Związku Wojskowego podczas powstania w Gettce.
https://www.jhi.pl/artykuly/zapomniana-walka-udzial-zzw-w-powstaniu-w-getcie-warszawskim,596
Inne nieco spojrzenie: artykuł Żydowskiego Instytutu Historycznego
ech...
- sobota, 23, kwiecień 2022 11:18
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/swiat/595578-szokujacy-list-niemieckich-elit-do-scholza
mówimy niemiec - myślimy: hitlerowiec.
za mało nasi dziadkowie tej swołoczy natłukli...
pamiętamy...
- sobota, 23, kwiecień 2022 09:57
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/polityka/595506-leszczyna-myslalam-ze-powinnismy-oddac-donbas-putinowi
czyli mamy w sejmie panią która chciała oddać kawałek nieswojego kraju agresorom.
tia... 80 lat temu był taki anglik który oddał hitlerowi kawałek Czech...
a potem była wojna.
myślę że pani należy wygasić mandat i dopilnować by nigdy już nie zajmowała się polityką...
rozplątane języki
- piątek, 22, kwiecień 2022 20:46
- Andrzej Pilipiuk
politycy zachodu zacznają gadać szczerze...
ciekawostka zoologiczna
- piątek, 22, kwiecień 2022 10:30
- Andrzej Pilipiuk
W Warszawie jest ulica. Kiedyś nazywała się "wołyńska". (od pobliskich carskich koszar pułku wołyńskiego). Po zrównaniu z ziemią ruin getta - znikła z powierzchni ziemi wraz z zabudową. Po wojnie odbuowując Mokotów nadano jej imię nejakiego Lewartowskiego - żydowskiego rewolucjnisty.
Postać to bardzo ciekawa - jeden z ideowych bolszewików, który ewidentnie szczerze wierzył w komunizm i konsekwentnie walczył o jego wprowadzenie nie dając się złamać ani caratowi, ani sanacji, ani hitlerowcom. Z niemcami walczył z bronią w ręku najpierw pdczas obrony Wrarszawy w 1939-tym (świeżo wypuszczony z sanacyjnego pudła), potem w 1941 broniąc fabryki której szefował w Białymstoku, wreszcie podczas powstania w warszawskim gettcie. Analizując jego życiorys widać że był to rodzaj czerwonego kondotiera - rzucającego się radośnie w wir najtrudniejszej partyjnej roboty i nie uchylającego się od walki zbrojnej. Kazali jechać do getta w Warszawie i budować struktury partyjno-konspiracyjne - pojechał. Kariera urwała mu się nagle - zginął z rąk niemców. Mógł się ewakuować z getta - ale wybrał walkę. Coś jak che guevara - tylko nie aż taki bandyta.
Po 1989-tym ulica uniknęła dekomunizacji - wprawdzie gość był komuchem - ale ostatecznie tłukł szwaba...
W 2017-tym zdecydowano się na zmianę nazwy - wojewoda mazowiecki zarządzeniem nadał ulicy imię Marka Edelmanna - też Żyda, też komucha ale nie z KPP tylko z BUND-u. Do tego Edelmann miał zasługi powojenne - jako naprawdę wybitny lekarz kardiolog. Popełnił też liczne świństwa...
W 2018-tym decyzję uchylono. Co symptomatyczne - gazeta wybiórcza - choć Edelmann to był poniekąd "ich człowiek" jakoś nie protestowała. Widać "mądrość etapu" nakazała poświęcić pamięć kumpla byle nie szkodzić antypisowskim władzom stolycy...
*
Mój wybór? Z dwojga złego wolałbym Lewartowskiego - lepszy komuch-romantyk i malowniczy świr niż oczadziały z nienawiści łgarz. Ale wybór sensowny to przywrócenie pierwotnej nazwy - ulica Wołyńska - bo tym dwu należy się tabliczka wśród tabliczek innych bojownków powstania w gettcie - ale honorować ich ulicą - absolutnie nie należy .
Do pooglądania
- czwartek, 21, kwiecień 2022 23:11
- Andrzej Pilipiuk
https://www.youtube.com/watch?v=x1MvxZKO7B4
o Andrzeju Ziemiańskim








