BLOG

z krainy postępu
- środa, 09, grudzień 2020 17:19
- Andrzej Pilipiuk
Minęło 20 lat od legalizacji eutanazji - mamy to przed czym ostrzegano -
bezkarne dobjanie chorych nie tylko wbrew ich woli ale nawet stawiających czynny opór...
https://prawy.pl/111751-morderstwo-w-domu-opieki-jest-dopuszczalne-szokujacy-wyrok/
pomyślmy do legalizacji czego namawiani jesteśmy dziś i co może z tego wyniknąć za 20 lat.
hm...
- środa, 09, grudzień 2020 08:32
- Andrzej Pilipiuk
https://www.fronda.pl/a/rydzyk-przeprasza-moje-slowa-bolesnie-dotknely-wiele-osob-1,154006.html
O.T.Rydzyk wycofuje się z niezbyt fortunnej wypowiedzi...
Patrzę na zapał z jakim dziennkarze piętnują przypadki pedofilii (prawdziiwe, domniemane i urojone) w polskim kościele.
Zarazem zastanawiam się co ze sprawami "Tęczowego Music Box" i "Zatoki sztuk"? Temat wyyciszono momentalnie. Już się o tym nie mówi, nie pisze...
Kościół jest potępiany gdy zachowuje się jak swego rodzaju korporacja zawodowa i nadmiernie wbrew prawu, moralności i logice chroni "swoich". Kłopot w tym że świat mediów robi dokładnie to samo - tylko na znacznie większą skalę. Już w chwili gdy wybuchła afera pedofilskiej ośmiornicy z dworca centralnego było dość jasne że ludzie z tv siedzą w tym g... po uszy.
Kościół jest słusznie potępiany za relatywizm moralny. Ci którzy uczą nas moralności sami powinni być czyści. Tylko co mamy sądzić o sytuacji gdy ci którzy potępiają kościół sami mają zacznie więcej na sumienu?
Po prostu: Nie negując konieczności oczyszczenia kościoła nie wierzę jakoś w intencje "czyścicieli".
Polskie przysłowie powiada: złodzieje najgłośniej krzyczą "łapaj złodzieja"...
podstawowe pytanie:
- poniedziałek, 07, grudzień 2020 16:11
- Andrzej Pilipiuk
Czy zaburzenia autoidentyfkacji płciowej uważamy nadal za zaburzenia psychiczne? Jeśli tak to wywiad z "margot" po prostu nie ma sensu. Wariat to wariat... Jego/ją należy uznać za uciążliwą dla otoczenia jednostkę chorą i poddać leczeniu.
Jeśli zaburzenia te nie są już uważane za chorobę można wywiady przeprowadzać...
ich kadry...
- poniedziałek, 07, grudzień 2020 14:36
- Andrzej Pilipiuk
pod dnem szamba...
- niedziela, 06, grudzień 2020 20:46
- Andrzej Pilipiuk
to są kobiety? Nie - ŚWINIE. Skończone świnie.
udawały szmaty że są jedwabiem
ale szybko opadły maski...
komuch to komuch - nie umie długo udawać.
a gdyby tak...
- sobota, 05, grudzień 2020 07:17
- Andrzej Pilipiuk
Gdyby ubecja zamordowała Michnika w latach 80-tych.
Dziś byłby wielkim bohaterem podziemia a jego pomniki stałyby z pewnością w co najmnjej kilku miastach.
przeczekać smutny czas
- sobota, 05, grudzień 2020 07:08
- Andrzej Pilipiuk
Patrząc obiektywnie – sytuacja wokoło nie jest wesoła – z drugiej strony nie należy ani popadać w depresję ani ulegać panice. Nie sprawdziły się czarne scenariusze – zaraza owszem zabija – ale nie doszło do hekatomby po kilka-kikanaście-kilkadziesiąt tyś zgonów dziennie. Są utrudnienia – ale w sklepach towarów do wypęku - nie bark ani żywności ani leków. Ceny trochę wzrosły ale nie są to podwyżki wprowadzane z dnia na dzień, takie "prawdziwe" po 20-30-40%, które fundowały nam rządy komunistyczne.
Jesteśmy zaskoczeni bo to nowa sytuacja. Patrząc obiektywnie w czasie stanu wojennego było gorzej. Tragiczne braki w zaopatrzeniu, wielogodzinne wystawanie w kolejkach i to na mrozie, godzina milicyjna, represje, morderstwa polityczne w wykonaniu tzw. „nieznanych sprawców” - szwadronów śmierci Kiszczaka. A do tego wyłączone telefony. Gdy ktoś zachorował w nocy nie sposób było wezwać pogotowie ratunkowe… A przecież stan wojenny nie był nawet cieniem grozy okupacji hitlerowskiej.
My sobie słabo zajemy sprawę czym jest CZAS. Uświadomy sobie: W 1980-tym roku od zakończenia wojny miajało zaledwie 35 lat! Stan wojeny był szokiem dla młodych ludzi - ale ogromna masa robotników w średnim wieku patrzyła na to przerażenie młodych z pewnym pobłażaniem - świetnie pamiętali znacznie większą grozę pięciu lat niemieckich rządów... Zakatowano działacza z naszej fabryki? Tragedia - ale za niemca wykończono dwie setki naszych kolegów z roboty. I było powstanie warszawskie - komu niemcy nie dali w łeb tego do obozu... Boicie się zomowców? Zobaczyliśbyście SS-manów w akcji... A najstarsi - dziadkowe solidarnościowców - dobiegający w tym czase 90-tki mogli sobie porównać "wyczyny" ZOMO z szarżami carskich kozkaów w czasie rewolucji 1905-tego. I też uśmiechnąc się krzywo. Pałą oberwałeś? Kumpel koło mnie dostał koazcką szablą...
Sytuacja jest zatem poważna - ale bywało gorzej i żyją jeszcze wokoło ludzie którzy pamiętają jak to wygądało gdy było gorzej. Zaraza minie. Trzeba zacisnąć zęby, przeczekać ten gorszy i smutniejszy czas. I za wszelką cenę próbować uniknąć zarażenia…
ich kadry, ich standardy...
- sobota, 05, grudzień 2020 06:21
- Andrzej Pilipiuk
https://wpolityce.pl/polityka/529447-paskudne-zachowanie-biedron-kpi-z-choroby-jakiego
tak zachowuje się poseł RP!?
dno i metr mułu...
*
o tym co to za łajdak przekonałem się badzo dawno temu - jeszcze w 2007 roku gdy w Krakowie podczas wiecu homoaktywistów biedroń z kumplami sprofanowali grób Nieznanego Żołnierza. W normalnym karju była by za to ddłuższa odsiadka i koniec jakiejkolwiek kariery. U nas nie było nawet symbolicznego mandatu...
Przemyślenia...
- sobota, 05, grudzień 2020 05:53
- Andrzej Pilipiuk
Z najnowszego tomu bezjakubowych...
Całe nasze życie jest grą. Wokoło pełno szulerów, karty są znaczone, większość uczestników przegrywa, a niektórzy muszą za wcześnie wstać od stolika…
Bydło od błyskawic w natarciu
- sobota, 05, grudzień 2020 05:35
- Andrzej Pilipiuk
https://dorzeczy.pl/kraj/163743/krakow-mezczyzna-zniszczyl-xix-wieczny-obraz-matki-boskiej.html








