Belki w oczach...
- środa, 05, luty 2014 18:53
- Andrzej Pilipiuk
ONZ zaapelował do Kościoła Katolickiego o usunięcie z szeregów wszystkich skazanych i oskarżanych o pedofilię. Zasadniczo inicjatywa ta jest godna pochwały ale…
Po pierwsze mamy w naszych systemach prawnych domniemanie niewinności – usuwanie z szeregów kleru ludzi oskarżanych, którym niczego nie udowodniono, dałoby palikociarzom fantastyczne możliwości błyskawicznego zniszczenia struktur kościoła – wystarczy trochę pomówień by pozbyć się każdego niewygodnego kapłana.
Po drugie dlaczego ONZ wystosował te żądania tylko do KK? Przypomnę że w USA o stosunki z niepełnoletnimi oskarżono 0,4%, podczas gdy np. wśród pastorów odsetek ten jest znacznie wyższy, podobne problemy nie omijają mormonów, a już kompletna tragedia panuje wśród amerykańskich imamów. Oczywiście jeszcze gorzej jest na bliskim wschodzie – bo stosunki z dziećmi własnym przykładem usankcjonował prorok Mahomet…
Po trzecie – ONZ niech najpierw zrobi czystkę w swoich szeregach – bo w ciągu ostatnich dwu dekad funkcjonariusze tej organizacji narozrabiali na kilku misjach humanitarnych jak pijane zające…
*
A i kościół głupi nie jest i za problem zabrał się z obu stron - usuwa się księży którzy narozrabiali (400 w ciągu dwu lat) oraz blokuje homoseksuaistom dostęp do seminariów. (afera bostońska była w 90% dziełem gejów wyświęconych na fali liberaizmu...).







