Z kuźni
- czwartek, 23, styczeń 2014 06:18
- Andrzej Pilipiuk
Katarzyna omiotła z kurzu rząd słojów i kamionkowych garów w których octowe i solne zalewy powoli przegryzały mięso i warzywa… Pęczki ziół zawieszone u sufitu pachniały intensywnie. W dwu gąsiorach macerowały się owoce na nalewki.
-Alchemia oprócz nudnej produkcji złota i eliksiru nieśmiertelności, najwyraźniej posiada też zastosowanie praktyczne – mruknęła z rozbawieniem.








