O obrażaniu się...

                Po wyczynach bratkowsiej kolejna feministka poczuła parcie na szkło. Wytacza proces Arcybiskupowi Michalikowi. Powód? Jego wypowiedź na temat pedofilii.

                „Wiele dziś mówi się - i słusznie - o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci. Tego rodzaju zła nie wolno tolerować. Ale nikt nie odważy się pytać o przyczyny, żadna stacja telewizyjna nie walczy z pornografią, promocją fałszywej, egoistycznej miłości między ludźmi. Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe /…/Na naszych oczach następuje promocja nowej ideologii gender. Już kilkanaście najwyższych uniwersytetów w Polsce wprowadziło wykłady z tej nowej, niezbyt jasnej ideologii, której programową radę stanowią najbardziej agresywne polskie feministki, które od lat szydzą z Kościoła i etyki tradycyjnej, promują aborcję i walczą z tradycyjnym modelem rodziny i wierności małżeńskiej”.

I druga wypowiedź:

                „Ile jest ran w dziecięcych sercach, w dziecięcych życiorysach, kiedy rozchodzą się rodzice. Dzisiaj nikt nie mówi o rozwodzie, że to jest krzywda dla dziecka. Oczywiście, że jest wielką krzywdą molestowanie, nie wolno zapomnieć o tym, ale nie tylko to, może jeszcze więcej i szersze pole, dlaczego na ten temat nie mówimy? Też musimy mówić. Chcąc pełnić urząd proroczy, nie pomijajmy jednego ani drugiego. Bo to jest jakieś nasze zadanie/…/ Wiele tych molestowań udałoby się uniknąć, gdyby te relacje między rodzicami były zdrowe. /…/ Słyszymy nie raz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga”.

                Co się kobiecie nie spodobało? Ano jest rozwódką-feministką, posiada dziecko i uznała że arcybiskup ją swoimi wypowiedziami „obraził”. Producenci pornografii i właściciele stacji telewizyjnych mają więcej przyzwoitości – choć oberwało im się w tych wypowiedziach mocniej jakoś do sądu arcybiskupa nie podają…

                Pupilek salonu ks. Boniecki zatytułował swoją książką "Lepiej palić fajkę niż czarownice". Jak patrzę na nasze feministki zaczynają mi się odruchowo marzyć średniowieczne stosy…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/