Przykra sprawa...
- sobota, 18, styczeń 2014 01:55
- Andrzej Pilipiuk
Jan Paweł II przed śmiercią polecił kardynałowi Dziwiszowi by spalił jego osobiste notatki – kilka brulionów zapisków dotyczących głównie przemyśleń związanych z rekolekcjami. Kardynał prośby zwierzchnika i przyjaciela nie spełnił – papiery schował a obecnie przygotowuje do druku. Książka wyszła z tego pokaźna – 700 stron.
Z jednej strony – postąpił nieładnie. Polecenie było przecież jasne i jednoznaczne. JPII pozostawił ogromną spuściznę pisaną – którą będziemy długo jeszcze badać i analizować. Zawarł w niej to co chciał nam przekazać. Lektura notatki mogą zawierać treści nie do końca jeszcze przemyślane, koncepcje odrzucone jako błędne etc.
Z drugiej strony niestety nieraz bywało tak że bezcenne notatki i dzienniki wielkich ludzi, dzieła literackie i poezje trafiały do kominka – ku rozpaczy nas, badaczy przeszłości.
Co ja bym zrobił? Ja też sprzeciwiłbym się woli zwierzchnika. Zachowałbym to dla przyszłych pokoleń. Ale zachowałbym jako zbiór zastrzeżony – do dyspozycji kolejnych papieży i osób przez nich upoważnionych. Jako rzecz cenną ale nie przeznaczoną dla ogółu.









