Siekierą w plecy
- wtorek, 14, styczeń 2014 21:10
- Andrzej Pilipiuk
Dwie wiadomości burzące krew w żyłach. Po pierwsze abonament radiowo telewizyjny zostanie prawdopodobnie wliczony w cenę prądu elektrycznego co oznacza że płacił go będzie de facto każdy niezależnie od posiadania lub nie odbiornika TV. Nie mam telewizora od lat – z przyczyn zdrowotnych. Jak u kogoś obejrzę wiadomości to mnie potem po ścianach nosi… Dlaczego władzuchna nie wliczy abonamentu w cenę telewizora!?
Po drugie rząd wpadł na pomysł objęcia składką ZUS umów o dzieło. Wejście podatku vat na książki i kryzys sprawiają że dziś zarabiam podobnie jak za „kaczyzmu” podczas gdy wtedy miałem na rynku 16 książek, dziś mam ich bagatela 28. Ozusowanie będzie oznaczało spadek dochodów o kolejne 30-40%. Przeżyję. Będzie o wiele ciężej ze wszystkim. Nie wydam kolejnych (z założenia deficytowych…) publikacji o Wojsławicach. Może nigdy nie postawię domu, może już nigdy nie będzie minie stać na nowy samochód. Wiele marzeń przez kolejne dekady pozstanie tylko marzeniami.
Wielu twórców osiągających niższe nakłady wyłączy komputery i wyjedzie na przysłowiowy zmywak do Londynu. Nie napiszą już kolejnych książek. Wiele utalentowanych dzieciaków nie napisze nawet tych pierwszych. Przeszkadzała komuś polska kultura więc zostanie zamordowana.
By żyło się ciężej i trudniej...








