Finał WOŚP

                Dziś kolejna edycja WOŚP. Nie dam grosza. Sorry. Po pierwsze wkurza mnie Owsiak. Facet lat 50 stylizujący się na wiecznego nastolatka jest dla mnie jakimś nieprozumieniem. Wyczuwam w nim fałsz. Chce być spoko-kolesiowaty ale dla mnie to poza. Nie wiem co się pod nią kryje.

                Po drugie z roku na rok rosną wątpliwości co do samej imprezy. Coraz bardziej to wszystko zgrzyta. Coraz więcej niewygodnych faktów wychodzi na światło dzienne. Ludzie zaczynają pytać z jakich pieniędzy finansowani są artyści. Jakie są kryteria doboru firm zewnętrznych zapewniających obsługę techniczną koncertów. Co się dzieje z pieniędzmi które WOŚP pozyskuje z działalności gospodarczej. Ile tak naprawdę kosztują „woodstocki”.

                Po trzecie akcja jest nieprawdopodobnie pompowana medialnie. I tu znowu jest miejsce na pewne wątpliwości. Telewizja zarabia w tym dniu krocie na reklamach. Dzieli się z WOŚP czy wpuszcza wszystko w kieszeń? (a jest tego więcej niż ludzie wrzucą do puszek…).

                Po czwarte akcja zakupu sprzętu dla szpitali jest jednocześnie potrzebna i szkodliwa. My już raz za to zapłaciliśmy. ZUS i NFZ mają pieniądze – nasze pieniądze – zdarte jako składka zdrowotna. Problem w tym że wolą za to kupować nie sprzęt do ratowania życia ale luksusowe limuzyny oraz stawiać nowe biurowce. Premie dla 40 tyś urzędasów „od zdrowia” pochłaniają wielokrotnie więcej niż zbierze Owsiak. Jego działalność uspokaja słuszne wzburzenie ludzi. Konserwuje trupa publicznej służby zdrowia i chroni urzędników przed niewygodnymi pytaniami…

                Po piąte - dzieciaki uczą się żebrać. I ta umiejętność niestety w nich pozostaje…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/