O kapuścianych łbach

                Czarne skrzynki Tu-154M nie zostały sfałszowane, a polska dyplomacja zrobiła wszystko, by odzyskać wrak prezydenckiej maszyny, która 10 kwietnia 2010 roku rozbiła się w Smoleńsku - to ustalenia polskich śledczych, o których informuje "Gazeta Wyborcza". (za Onetem). Śledztwa w tych sprawach umorzono.

                Tak mi się zdaje że oficerowie prowadzący mocno kogoś pociągnęli swoich TW za smycze. Mam nadzieję ze sędziowie i prokuratorzy którzy pojęli tę decyzję będą się w przyszłości musieli bardzo gęsto tłumaczyć. Chcą z nas zrobić idiotów? 

                Jeśli skrzynki nie zostały sfałszowane to dlaczego istnieje 6 różnych kopi nagrania, po które nasi dyplomaci kilka razy latali do Moskwy? Jeśli „zrobili wszystko”, a wrak nadal nie wrócił do kraju to widocznie niewiele mogą…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/