Pełzający nazizm w urzędach
- piątek, 06, grudzień 2013 14:40
- Andrzej Pilipiuk
Rodzina Bajkowskich po przeszło dwu latach walki sądowej została uniewinniona. Przypomnę pokrótce: Przed trzema laty ojciec rodziny zgłosił się do poradni psychologicznej pragnąc uzyskać trochę porad wychowawczych. Ponieważ trafił na fanatyków bezstresowego wychowania uznał ich „pomoc” za bezwartościową i zrezygnował z dalszych kontaktów. Niestety ludzie ci uznali że nie będzie im „moher & pisowiec” fikał i zaczęli go zastraszać a wreszcie do spółki z urzędasami MOPS oskarżyli go przed sądem o znęcanie się nad rodziną. Sąd odebrał mu dzieci i mimo diametralnie odmiennych opinii sąsiadów oraz wychowawców szkolnych umieścił je w domach dziecka. Po długiej batalii zdesperowany ojciec uzyskał uniewinnienie.
Sądzę że teraz powinien walczyć o wielomilionowe odszkodowanie i karę bezwzględnego pozbawienia wolności dla sędziego, pseudopsychologów i urzędasów którzy usiłowali zniszczyć mu życie i rodzinę… Surowy i bezwzględnie wyegzekwowany wyrok powinien być ostrzeżeniem dla innych porywaczy dzieci. Powinien uświadomić im że żyją i pracują w Polsce, a nie w Szwecji czy RFN. To z naszych ziem hitlerowcy porwali celem germanizacji 250 tyś dzieci (do domów wróciło ok 25 tyś.) Tu nie ma i nigdy nie będzie zgody na takie praktyki.








