z kuźni

Inżynier Maciej z żoną poszli do teatru. W apartamencie na ostatnim piętrze wyskościowca zostali tylko Jakub, Semen i prawnuk Jakuba Piotruś. Chłopiec grzecznie zjdł kolację i poszedł do łazienki.

-Pradziadku a czy ty czasami myjesz zęby? – zagadnął z ustami pełnymi piany.

-Oczywiście!

-Tylko czy można to nazwać myciem? – zadumał się kozak. 

            -Nie demoralizuj mi potomka – ofuknął go przyjaciel. – Metoda moja jest może alternatywna w stosunku do pasty i szczotki, co nie znaczy że zła! Muzisz wiedzieć młody że obaj z Semenen bardzo dbamy o uzębienie. Regularnie płuczemy jamę ustną i zęby mocnym samogonem co zabija wszelkie bakterie a nawet robaki zębowe. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/